Nowy numer 30/2021 Archiwum

Z pasji do liturgii

W niedzielę ks. Wojciech Pawlina celebrował w katedrze swoją pierwszą Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

Zrobił to na zaproszenie ks. Juliana Nastałka, odpowiedzialnego w diecezji świdnickiej za Duszpasterstwo Wiernych Tradycji Łacińskiej. Jak to się stało, że jeden z najmłodszych kapłanów zainteresował się tą formą?

– Zaciekawienie Mszą trydencką pojawiło się w związku z moją pasją, którą jest liturgia. Interesowało mnie, jak wyglądała Msza św. młodości moich dziadków. Mogłem ją poznać w trakcie praktyki diakońskiej w świdnickiej katedrze, gdy ks. Nastałek zaproponował mi udział w nabożeństwie Godziny Świętej. Zapytał mnie też, czy nie chciałbym nauczyć się celebracji Mszy św. trydenckiej. Chętnie przystałem na tę propozycję. Ucieszył się, a następnie zaopatrzył mnie w materiały do nauki tego rytu, służył też radą i pomocą. Gdy już opanowałem poszczególne elementy tej nadzwyczajnej formy, dostałem propozycję odprawienia Mszy św. prymicyjnej – wyjaśnia ks. Wojciech.

To nie pierwszy neoprezbiter, który sprawował w taki sposób Mszę św. Wcześniej byli to ks. Łukasz Basisty i ks. Jarosław Buczyński. Drugi z nich, wraz z ks. Zbigniewem Chromym i ks. Nastałkiem, regularnie posługuje w Duszpasterstwie Wiernych Tradycji Łacińskiej.

Przypomnijmy, że już w maju 2007 r. w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Wałbrzychu rozpoczęto regularną celebrę. Przewodniczył jej ks. Wojciech Grygiel z Bractwa Kapłańskiego św. Piotra. Było to możliwe dzięki indultowi wydanemu przez bp. Ignacego Deca, który 13 stycznia 2008 r. wziął udział w Mszy św. według starego mszału.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama