Nowy numer 38/2021 Archiwum

Dał się poznać jako szczodry ofiarodawca

Po ogłoszeniu zmian personalnych w diecezji bp Marek Mendyk odwiedził najstarszych duchownych, by wraz z nimi podziękować za posługę dotychczasowemu dyrektorowi ośrodka.

Zrobił to 16 czerwca rano, celebrując w tamtejszej kaplicy Mszę św. – Jesteśmy zaproszeni na ucztę, którą przygotowuje i wyprawia Jezus. Przypomina nam również dzisiaj, że wszystkie dobre uczynki powinniśmy wykonywać w ukryciu – wprowadzał w Eucharystię.

W homilii, w nawiązaniu do słów, że radosnego dawcę Bóg miłuje, podkreślił, że Jezus przypomina także, by pobożnych uczynków nie wykonywać przed ludźmi, nie trąbić, kiedy daje się jałmużnę, a na modlitwie i w czasie postu nie być jak obłudnicy.

– Trzeba pamiętać, że w Biblii słowo „jałmużna” rozumiane jest jako przejście datku z ręki dającego do ręki żebrzącego. Ponadto wskazuje ono na pewien ładunek emocji towarzyszący dającemu, związany ze współczuciem. To chęć, gotowość czynienia dobra z głębi serca. Święty Paweł używa natomiast innego określenia jałmużny, oznaczającego kolektę, zbiórkę na biednych. To słowo nie ma już takiego wydźwięku, nie płynie z głębi serca – wyjaśniał biskup, odpowiadając, dlaczego ta różnica jest taka ważna. – Chrystus przeciwstawia się reklamowaniu jałmużny, „oflagowaniu” dobrego uczynku. Niestety, spotykamy czasem ludzi, którzy pozornie dają z dobroci serca, a potem cały świat musi o tym usłyszeć – przestrzegał bp Mendyk.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama