Nowy numer 20/2022 Archiwum

Przywrócić dobre imię

Osoby represjonowane za działalność niepodległościową w latach 1944–1989 mogą ubiegać się o sprawiedliwość.

Jeszcze do niedawna na mocy ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego jedynie osobom pokrzywdzonym bądź ich krewnym przysługiwało prawo ubiegania się do sądów o stwierdzenie nieważności tego typu orzeczeń. Od 2016 r. takie kompetencje mają też prokuratorzy Komisji Ścigania IPN.

–  Trzonem naszej pracy jest prowadzenie śledztw w sprawie różnych zbrodni komunistycznych. Najczęściej osoby represjonowane w latach 40. i 50. XX  w. już nie żyją. Przesłuchujemy więc ich krewnych, dzieci, wnuki, którzy dopiero od nas dowiadują się, że ich ojciec lub dziadek nie siedział za przestępstwa pospolite, lecz został skazany za działalność przeciwko ówczesnemu ustrojowi. Ten wyrok zgodnie z prawem już dawno uległ zatarciu, ale można go wzruszyć i uznać, że był nieważny – mówi prokurator Konrad Bieroń, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu. Tłumaczy, że dzięki uznaniu nieważności wyroku osobie skazanej oddaje się sprawiedliwość i przywraca dobre imię, lecz przede wszystkim otwiera się  droga do ubiegania się o odszkodowanie od Skarbu Państwa. – Zdajemy sobie sprawę, że może okazać się, że będzie znacznie więcej spraw niż tylko te, które sami znajdziemy – dodaje, zaznaczając, że procedura dla osób zainteresowanych jest darmowa. Drugim rodzajem spraw są orzeczenia kolegiów ds. wykroczeń wydawanych szczególnie w czasie stanu wojennego. Akta tych spraw z uwagi na ich znacznie krótszy czas przechowywania nie są dostępne prokuratorom IPN, ale odpowiednimi dokumentami mogą dysponować pokrzywdzeni. Osoby, które przypuszczają, że istnieją przesłanki do stwierdzenia nieważność orzeczeń wobec nich lub ich krewnych, proszone są o kontakt telefoniczny pod numerami: 71 335 86 80 lub 71 335 86 81–83.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama