Nowy numer 5/2023 Archiwum

Skrzacie gawędy

Tam, gdzie zawodzi najbardziej rzetelna wiedza naukowa, z pomocą przychodzi skrzat Tymoteusz. Dzięki niemu także dla najmłodszych historia Kłodzka staje się barwną i fascynującą opowieścią.

Irena Klimaszewska na co dzień jest kustoszem Biblioteki Naukowej w Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Ma to szczęście, że praca jest również jej pasją. Mówi o sobie, że jest molem książkowym i uwielbia siedzieć w kurzu.

– To moje skrzywienie zawodowe – przyznaje. Odkrywanie strzępków informacji, z których tworzy opowieści o zapomnianych historiach i zasłużonych dla ziemi kłodzkiej ludziach, daje jej największą radość. – Moim zadaniem w muzeum jest badanie historii regionu i popularyzowanie jej. Pisanie książek dla dzieci to dodatkowe hobby – tłumaczy i mówi, że najwięcej satysfakcji daje jej jednak pisanie dla dorosłych. Swoje teksty publikuje w lokalnej prasie. – Ciągle wydaje mi się, że ktoś podzieli moją pasję – dodaje.

Skrzaty, chochliki i upiory

Najwcześniejsze książeczki dla dzieci autorstwa pani Ireny powstawały jeszcze na maszynie do pisania. To wtedy pierwszy raz skorzystała z pomocy skrzatów. – Z postaci bajkowych najbardziej lubię skrzaty. Są różne skrzaty, ale bliskie są mi te dobre i sympatyczne, które opiekują się nami i nam towarzyszą – tłumaczy. Spod jej pióra wyszła także seria przewodników po Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Główną wystawę można zwiedzać wraz ze skrzatem Teofilem. Po dziedzińcu, gdzie znajduje się lapidarium, oprowadza duszek Maksio, a do piwnic budynku zaprasza zamieszkujący tam chochlik Gburek. Choć jest psotnikiem, autorka jest dla niego wyrozumiała. – Jest bardzo złośliwy, ale nie jest taki zły. Jeśli ktoś mieszka w ciemnych i zimnych piwnicach i nigdy nie widział słońca, to brak mu lepszych cech charakteru – mówi.

Od kilku lat pani Irena zajmuje się pisaniem nowej serii książeczek opowiadających o historii Kłodzka. Wydawane są przez Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe, a ilustracje tworzy Jacek Adamowski. Seria rozpoczyna się historią o legendarnej założycielce grodu kłodzkiego Valesce, a następnie autorka tłumaczy pochodzenie miejskiego herbu. W ostatnim czasie wyszła jej najnowsza publikacja „Arnošt. Tajemnica arcybiskupa Pragi” opowiadająca o żyjącym w XIV wieku arcybiskupie Pragi związanym z Kłodzkiem od najmłodszych lat. – Przemycam te historie poprzez opowiadanie bajek. Wybrałam ponad 10 dobrze znanych legend, które według mnie są kluczowe, aby zrozumieć dzieje regionu. Stworzyłam jednak specyficzny typ publikacji – do bajki dołączony jest komentarz historyczny – mówi I. Klimaszewska.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy