Nowy numer 39/2022 Archiwum

Niezła jazda

Z Gór Stołowych nad Bałtyk wcale nie jest tak daleko. Przekonali się o tym ministranci z Kudowy-Zdroju, którzy tę trasę pokonali rowerami.

Już po raz 9. z parafii św. Katarzyny w Kudowie-Zdroju wyruszyła rowerowa pielgrzymka ministrantów. W poprzednich latach wędrowali do Częstochowy, a także podążali śladami polskości przez Gniezno, Lednicę i Biskupin.

Tym razem pod kuratelą ks. Marcelego Mrozka grupa chłopaków za cel obrała sobie Świnoujście, gdzie dotarli po pięciu dniach. Trasa wiodła przez trzy państwa: Czechy, Polskę i Niemcy, a najdłuższy etap wyniósł 161 km. – Droga wzdłuż Odry zachwyca pięknymi widokami – mówi ks. Marceli. Zaznacza, że oprócz walorów turystycznych i rekreacyjnych wyjazd miał przede wszystkim charakter dziękczynno-błagalny. Dlatego też każdy z uczestników swój trud ofiarował w konkretnych intencjach, wzbudzonych na początku pielgrzymki. Dzień rozpoczynali wspólną Eucharystią. – Chłopcy spisali się na medal. Każdy z uczestników, łącznie ze mną, pobił swój życiowy rekord. Dla młodych lektorów forma pielgrzymki rowerowej jest połączeniem przyjemnego z pożytecznym – dodaje. Dziękuje sponsorom, dzięki którym wyjazd mógł dojść do skutku, a szczególnie Agnieszce i Dariuszowi Stwertetschkom, którzy pomogli mu w logistyce i organizacji rowerowej wyprawy. Najmłodszym uczestnikiem pielgrzymki był 12-letni Szczepan, który dzielnie przejechał niemal cały dystans, wzbudzając tym szacunek pozostałych. – Nie spodziewałem się, że można tak szybko dojechać z gór nad polskie morze. Przekonałem się, że jazda rowerem jest ciekawą rozrywką i oderwaniem się od telefonu czy komputera. Pomimo zmęczenia wszyscy dobrze się bawiliśmy i przywieźliśmy ze sobą wspomnienia, które nas jeszcze bardziej jednoczą w służbie przy ołtarzu – mówi chłopak i dodaje, że choć pielgrzymka była dla niego wyzwaniem, z niecierpliwością czeka na kolejny wyjazd w przyszłym roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy