Nowy numer 39/2022 Archiwum

Wędrowna parafia

– Tutaj jest zdrowie dla chorych – przekonuje o. Cordian Szwarc OFM, główny przewodnik Pielgrzymki Młodzieży Różnych Dróg i Kultur, która drugi rok z rzędu przeszła przez naszą diecezję.

Co to jest Kościół? Takie pytanie zadaje na oko pięcioletni Szymek. Ma odwagę, bo robi to w trakcie homilii, którą głosi bp Marek Mendyk. Choć otrzymał odpowiedź, nie daje za wygraną. Wieczorem przy okazji koncertu Roberta Cudzicha i Marcina Stawickiego chwyta mikrofon i ponownie pyta. Choć rozbawia tym całą salę i dostaje gorący aplauz, pytanie zaczyna wibrować w powietrzu i nabierać ciężaru.

– To my jesteśmy Kościołem – odpowiada mu bp Marek najcelniej, jak tylko się da, definiując fenomen tej pielgrzymki. Jest to bowiem wspólnota Kościoła, która w pierwszym rzędzie przyjmuje każdego człowieka z jego słabościami i trudnościami. Zanim nałoży ciężary, które mogą wydawać się nie do udźwignięcia, daje doświadczenie miłości Boga i całkowitej wolności. Niektórzy mówią, że aż do przesady. – Ludzie tutaj odżywają. Sam widzę, jak w ciągu roku usycham, moja wiara stygnie. Tutaj wszystko się odbudowuje – mówi Seweryn Dzierżak, odpowiedzialny za organizację pielgrzymki, nazywany przez pątników „prezesem”.

W trakcie wędrowania pytań o Kościół jest więcej. Podczas dwudniowych rekolekcji rozpoczynających to wydarzenie uczestnicy rozważali pytania synodalne. Odpowiedzi na nie zostały zapisane na kartkach, a później, w czasie drogi, były czytane i dyskutowane. – Ponieważ jesteśmy częścią Kościoła, chcemy go tworzyć. Bierzemy za niego odpowiedzialność. Jesteśmy otwarci na słuchanie, aby usłyszeć, jak Duch Święty chce działać w Kościele – mówi o. Cordian Szwarc OFM, główny przewodnik pielgrzymki.

Wtajemniczeni

Kiedyś była to pielgrzymka hipisów. W pewnym momencie zaczęły uczestniczyć w niej dzieci. Najpierw jedno, obecnie jest to spora grupa młodzieży. Wielu przyjmuje tutaj sakramenty. W Pieszycach Wojciechowi, Zuzannie, Patrycji, Marcie, Tobiaszowi i Róży bierzmowania udzielił bp. Marek Mendyk. Po uroczystości i ugoszczeniu przez siostry salezjanki grupa wyruszyła do Bielawy, gdzie z kolei mały Franek otrzymał chrzest. – Ponad 20 lat temu okazało się, że nie mogę być mamą. Zostałam sama ze swoim pragnieniem – mówi Alicja, mama chłopca. Narodziny syna uważa za cud. – Pod koniec ubiegłorocznej pielgrzymki przyjęłam sakrament namaszczenia chorych, a dwa dni później dowiedziałam się, że przeszkody zniknęły. Po miesiącu byłam już w ciąży. Cuda się zdarzają i nie ma znaczenia, jak długo się na nie czeka. Mam głębokie przekonanie, że każdy inny moment nie byłby właściwy. Mimo że nie mam już 20 lat i mój syn będzie miał krócej swoją mamę, wierzę, że Bóg wybrał najlepszy czas na jego narodziny – dodaje.

W rytmie bluesa

„Samotność to taka straszna trwoga” brzmi tegoroczne hasło pielgrzymki, zaczerpnięte z piosenki zespołu Dżem. – Jest mnóstwo osób samotnych, które tutaj przyjeżdżają, żeby choćby na dwanaście dni przegonić tę samotność. To klątwa tych czasów. Nasza pielgrzymka lekiem. Razem tworzymy chodzącą parafię, w której dobrze się znamy i przeżywamy ważne dla nas chwile – mówi Seweryn. Jego słowa potwierdzają uczestnicy. – Idę sam, ale nie czuję się sam – mówi Marcin z Gdańska.

Relacje tworzone w drodze owocują przyjaźniami, a pątnicy są dla siebie wsparciem nie tylko przez tych kilkanaście dni. – W miejscowości, w której zostaliśmy kiedyś ugoszczeni, przeszło tornado, zerwało dachy w całej wsi. Zrobiliśmy zbiórkę pieniędzy i pojechaliśmy tam w kilka osób. Potem wspólnie stawialiśmy dachy – mówi Andrzej. Pochodzi z Puław i pielgrzymuje od 30 lat. – Nie jesteśmy w stanie wejść w serce każdego człowieka. Ludzie się uśmiechają, a potem okazuje się, że przeżywają głęboką depresję. Nie zawsze potrafimy to rozeznać, ale robimy przestrzeń na spotkanie. Chcemy tworzyć wspólnotę, ale nie łudzimy się, że przez ten czas wędrówki rozwiążemy wszystkie problemy. Kiedy jednak widzę, że ktoś wychodzi umocniony, wyczuwam, że Bóg działa we wspólnocie, jest obecny pośród nas, jest zdrowiem dla chorych – przekonuje o. Cordian.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy