Nowy numer 48/2022 Archiwum

To był cios w plecy

Tak o ataku ze Wschodu przed ośmioma dekadami mówił w katedrze świdnickiej bp Ignacy Dec, który wraz z bp. Markiem Mendykiem modlił się za ofiary napaści Sowietów na Rzeczpospolitą.

Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem biskupa świdnickiego rozpoczęła 18 września połączone obchody rocznicy agresji ZSRR na Polskę i Dnia Sybiraka.

Wydarzenia sprzed lat przypominał w homilii biskup senior. – W niedzielę 17 września 1939 r., gdy Polska ponad dwa tygodnie stawiała opór zachodniemu agresorowi, otrzymała cios w plecy od sąsiada ze Wschodu. Przed świtem tego dnia wojska sowieckie przekroczyły granice z Polską. Prawie pół miliona żołnierzy, ponad 5 tys. czołgów i ponad 3 tys. samolotów stanęło do zaborczej wojny. Nawała ta runęła na liczące kilkanaście tysięcy żołnierzy strażnice korpusu ochrony pogranicza i na polskie jednostki działowe – relacjonował bp Ignacy Dec. Zauważył przy tym, że dokonał się wówczas czwarty rozbiór Polski, ustalony już 23 sierpnia 1939 r. w tajnym protokole Paktu Ribbentrop–Mołotow. Dodał, że w strefie sowieckiej już po kilku miesiącach, tj. 10 lutego 1940 r., zaczęły się pierwsze wywózki na Sybir.

Po zakończeniu Mszy św. biskup wraz z zaproszonymi gośćmi i z udziałem asysty wojskowej, kompanii honorowej i orkiestry dętej Garnizonu Wrocław przeszedł pod pomnik katyński, gdzie odbyły się okolicznościowe przemówienia. Głos zabrali: Tadeusz Grabowski ze Świdnickiego Stowarzyszenia Patriotycznego, poseł na Sejm Ireneusz Zyska i ks. Tadeusz Faryś.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy