Nowy numer 48/2022 Archiwum

Problem duszy polskiej

Jak mówią organizatorzy, już po raz siódmy w Polanicy- -Zdroju zabiło serce Polski.

Hasło tegorocznej edycji Przystanku Niepodległość: „Rok 2022 rokiem romantyzmu polskiego” nawiązuje do tego, co uchwalił Sejm RP.

– Rzecz jasna nie tylko 200. rocznica narodzin tej epoki jest powodem, dla której tak szczególnie do niej wracamy, ale przede wszystkim wartości, które stworzyła, pielęgnowała i które na nowo zdefiniowały istotę narodowej wspólnoty – mówiła główna organizatorka wydarzenia Krystyna Śliwińska.

Dlatego też pośród wielu paneli dyskusyjnych, a także wydarzeń kulturalnych takich jak koncert Pawła Piekarczyka czy zespołu Luxtorpeda, nie mogło zabraknąć dyskusji nt. aktualności idei romantyzmu w dzisiejszych czasach. W panelu, który poprowadził red. Adrian Stankowski, udział wzięli: ks. Jarosław Wąsowicz, prof. dr hab. Bogusław Dopart, prof. Dorota Heck oraz red. Rafał Ziemkiewicz.

Prof. Dorota Heck tłumaczyła, że zdefiniowanie romantyzmu jest rzeczą niezwykle trudną. Można go traktować jako epokę historyczną rozpoczętą na przełomie XVIII i XIX w., ale jest również nurtem filozoficznym, ideowym, estetycznym i z tej perspektywy trwa do dziś. – To jest skomplikowana sprawa. Romantyzm jako nurt obyczajowy jest rozumiany jako działanie według własnego kaprysu, bo to jest właśnie wolność. Zastanawiam się, czy ten romantyzm nie jest podszyty rebelią wobec wszelkich autorytetów. Z perspektywy czasu przestał być dla mnie oczywistym dobrem – mówiła prof. D. Heck.

Prof. Bogusław Dopart podkreślił, że polski romantyzm według badaczy jest najciekawszym i najbardziej wszechstronnym w Europie. Wyjaśnił, że na początku nie miał on wymiaru sporu politycznego, jak często się dziś o tym myśli, ale był przede wszystkim sporem światopoglądowym, w którym ważne miejsce w tworzeniu świadomości narodowej odgrywała kultura ludowa. – Mickiewicz z jednej strony mówi o prawdach, według których żyje lud, bez tych prawd nie ma wspólnoty i godności ludzkiej. Z drugiej strony ludziom o wykształceniu filozoficznym przedstawia koncepcję, która mówi, że życie jest podstawowym fenomenem rzeczywistości – dodał. Polemizując z tą tezą, Rafał Ziemkiewicz wskazywał, że romantyzm rozwinął się w czasach rodzenia się nowego rozumienia świadomości narodowej w Polakach. – Literatura jest nośnikiem tej idei. Romantyzm tak nam wspaniale wyrósł, ponieważ nie istniało wtedy państwo, ale z tego wynikają wszystkie aberracje, które kojarzymy z romantyzmem. Na przykład romantyczne przekonanie, że jeśli sprawa jest słuszna, to musi zwyciężyć. To jest problem duszy polskiej, która jest rozdarta poprzez romantyczne widzenie świata. Jako naród nowożytny ukształtowaliśmy się w tym czasie. Jesteśmy przeniknięci tym myśleniem, ale też porażeni nieskutecznością tego myślenia – mówił dziennikarz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy