Często ociągamy się z pomocą innym, analizujemy sytuacje, kalkulujemy, ustalając bilans strat i zysków, a Jezus, ile razy słyszy i widzi ludzki kłopot, reaguje w sposób jak w przypadku uzdrowienia chorego z Ewangelii, o czym mówi, dając do myślenia faryzeuszom:
któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz, nawet w dzień szabatu?
«
‹
1
›
»
oceń artykuł








