Każdy może być dobrym samarytaninem

Do troski nad chorymi i cierpiącymi zachęcał w Świdnickim Hospicjum i ZOL Ojca Pio bp Adam Bałabuch. Sam od wielu lat regularnie odwiedza to miejsce.

We wspomnienie Matki Bożej w Lourdes biskup pomocniczy Adam Bałabuch tradycyjnie odwiedził podopiecznych i personel Świdnickiego Hospicjum i ZOL Ojca Pio.

W czasie Mszy św. nawiązując do znaku przemiany wody w wino w Kanie Galilejskiej, zauważył, że był to początek działalności Chrystusa. Dalsza Jego historia wiąże się z uzdrawianiem chorych: przywracał wzrok niewidomym, słuch głuchym, leczył sparaliżowanych.

- Te znaki świadczyły, że w Jezusie działa niezwykła moc - moc Boga, bo człowiek nie jest w stanie dokonywać takich znaków. Nie jest w stanie uzdrawiać, wskrzeszać umarłych, a Jezus tego dokonywał. Wypędzał też złe duchy, przywracał wolność od zła i grzechu - podkreślał bp Bałabuch.

Zwrócił uwagę także na postać Matki Bożej, której objawienia w Lourdes Kościół wspomina 11 lutego. To w tym dniu zachęca się do przyjęcia sakramentu chorych.

- Jezus w tym sakramencie przychodzi ze swoją Bożą mocą do naszych serc, aby nas umocnić w drodze, na której obecne są cierpienie, choroba, krzyż. Dlatego Jezus przychodzi umocnić nas mocą sakramentu, abyśmy nie tracili nadziei, nie podupadali na siłach, ale trwali w mocno osadzoną w sercach wiarą i nadzieją - dodał.

Przypomniał przy tym, że w tym roku papież Leon XIII chciał, byśmy ten dzień obchodzili przyglądając się postaci miłosiernego Samarytanina, który nie przeszedł obojętnie obok pobitego człowieka leżącego przy drodze.

- On nie tylko się zatrzymał, ale też zaopiekował się tym cierpiącym. My także jesteśmy zachęceni, by zatrzymywać się przy tych, którzy potrzebują naszej pomocy, cierpią, niosąc krzyż choroby. I chodzi nie tylko o tych, którzy wam tutaj służą na co dzień jako personel, ale też o was, którzy żyjecie ze sobą, by wzajemnie się wspierać dobrym słowem, modlitwą, drobnym gestem - uwrażliwiał.

Do chorych zwrócił się także dyrektor NZOZ Caritas Diecezji Świdnickiej ks. Jan Gargasewicz. Podkreślił, że chorzy niosąc krzyż cierpienia, są bardzo podobni do Pana Jezusa i bliscy Jego Sercu, a przez to tak ważni dla całej wspólnoty Kościoła.

Dziękował wszystkim pracownikom, wolontariuszom i praktykantom Świdnickiego Hospicjum i ZOL Ojca Pio za codzienna służbę na rzecz chorych, która jest niejednokrotnie posługą miłosierdzia na wzór dobrego Samarytanina.

Agata Pietruszka - prezes Fundacji Wspierającej Świdnickie Hospicjum Ojca Pio, zauważyła natomiast, że wiele z tych działań nie byłoby możliwe, gdyby nie wsparcie dobrodziejów i fundatorów przekazujących 1,5% podatku na rzecz fundacji (KRS 0000542493).

Każdy może być dobrym samarytaninem   Zebrani w kaplicy podopieczni Hospicjum i ZOL Ojca Pio w Świdnicy. archiwum prywatne
« 1 »