Biskup pomocniczy Adam Bałabuch odwiedził parafię św. Mikołaja, gdzie od 1988 r. jako proboszcz posługuje ks. Jan Maciołek.
To on wraz z przedstawicielami mieszkańców powitał hierarchę kościelnego w Domaszkowie, gdzie zebrani w kościele wspólnie modlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Po jej zakończeniu obaj duchowni odwiedzili kościół filialny w Nowej Wsi i spotkali się z radą parafialną. Na koniec koncelebrowali wraz z przybyłymi księżmi z dekanatu Mszę św. w głównym kościele.
- Jezus nigdy nie zostawia człowieka w jego rozczarowaniu, smutku i bezsensie, ale dyskretnie włącza się w tę jego trudną drogę: idzie jako nierozpoznany pielgrzym - zauważył bp Adam, nawiązując do Ewangelii o uczniach zmierzających do Emaus - Jezus uświadamia uczniom, że źródłem ich rozczarowania, smutku i beznadziejności jest zamknięcie się w sobie i brak zaufania Bogu - mówił dalej.
Przekonywał, że „łamanie chleba” uobecniające Eucharystię jest szczytowym momentem długiej wędrówki uczniów z Jezusem, po którym Go rozpoznają i odzyskują nadzieję. - Ich życie znowu nabiera sensu, jak w momencie pierwszego spotkania z Jezusem. Rezygnują z dalszej ucieczki i z pośpiechem wracają do Jerozolimy, by głosić Zmartwychwstałego - podkreślał biskup.
Zachęcał, by zebrani na Eucharystii duchowni i wierni również nabrali nadziei i szli głosić Chrystusa światu.