W ząbkowickiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa odbył się koncert połączony z modlitwą i refleksją nad orędziem przekazanym przez Jezusa s. Faustynie Kowalskiej.
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego o godz. 15. prowadzony przez pallotynów kościół wypełnił się po brzegi. Przyszli tam nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale i osoby spoza parafii, by wysłuchać aranżacji religijnych pieśni, przygotowanych przez gminny chór Musica Cordium oraz młodzieżowy zespół wokalny Musical Teens (więcej: TUTAJ).
Inspiracją dla wydarzenia była postać św. Jana Pawła II. - Prywatnie jest, był i będzie mi bliski. Papież Polak miał bardzo silny i wyjątkowy związek z kultem Miłosierdzia Bożego - można powiedzieć, że odegrał kluczową rolę w jego rozpowszechnieniu na całym świecie. Jeszcze jako młody kapłan i biskup w Krakowie Karol Wojtyła interesował się objawieniami św. Faustyny Kowalskiej, której Jezus przekazał orędzie o Bożym Miłosierdziu. W 1993 r. ogłosił Faustynę błogosławioną, a w 2000 r. ogłosił ją świętą. Dzięki temu jej przesłanie stało się oficjalnie uznane przez Kościół. Później, w 2000 r., Jan Paweł II ustanowił Niedzielę Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła, obchodzoną w pierwszą niedzielę po Wielkanocy - przypomina Agnieszka Bartkiewicz, organizatorka wydarzenia.
O znaczeniu orędzia o Miłosierdziu Bożym mówi też ks. Przemysław Budziński, dla którego biała niedziela ma również osobisty wymiar. - Z kultem Bożego Miłosierdzia wiążą się początki mojego głębszego zaangażowania w relację z Chrystusem jako moim Panem i Zbawicielem. W mojej rodzinnej parafii jako nastolatek zostałem zaproszony do grupy miłosierdzia, która prowadziła Godzinę Miłosierdzia. To były właśnie te momenty, kiedy zbliżałem się do Chrystusa, który chce obdarzać przebaczeniem. Bóg jest zawsze Tym, który wychodzi w stronę grzesznika, nie tylko w Święto Bożego Miłosierdzia. Ten czas jest potrzebny nam, tak po ludzku, żeby serce mogło wyraźnie usłyszeć: "Nie chcę śmierci grzesznika..." - podkreśla pallotyn.
Dopiero odbył się koncert, a organizatorzy myślą już o przyszłości wydarzenia. - Chcielibyśmy wypromować to wydarzenie na większą skalę. Rozpocząć dwumiesięcznymi warsztatami dla wszystkich, którzy chcą wziąć udział czynny, śpiewając lub grając na instrumentach. Finałem będzie uroczystość Bożego Miłosierdzia. Chcielibyśmy również zaprosić na to wydarzenie księdza biskupa, a najpiękniej byłoby, gdyby objął nas swoją modlitwą i patronatem - zapowiada A. Bartkiewicz.
Koncert "Miłosierdzie Boże wyśpiewać chcę"