Uroczystości patriotyczne na promenadzie, Msza św. pod przewodnictwem biskupa i festyn charytatywny od lat przyciągają na Osiedle Młodych Świdniczan.
Trzeciomajowe uroczystości w stolicy diecezji tradycyjnie rozpoczęły się przed południem na promenadzie przy ul. kard. Stefana Wyszyńskiego. Wzięli w nich udział miejscowi samorządowcy, parlamentarzyści, harcerze, jak również przedstawiciele służb mundurowych, szkół, stowarzyszeń i organizacji kombatanckich.
– Prace nad Konstytucją Trzeciego Maja trwały kilka lat, a prowadzili je ci, którzy uznali, że trzeba zacząć od systemu prawnego, od podwalin. Wprowadzona została przez Sejm Czteroletni. Niestety nie obowiązywała zbyt długo, bo cztery lata później Polska po raz ostatni podzielona została między zaborców i na długie lata zniknęła z mapy Europy. Dlaczego więc do niej wracamy? Dlatego, że była dla nas odnośnikiem. Była dla nas symbolem. Przywracała nam wiarę i dawała nadzieję, że jeszcze kiedyś polskie państwo wróci na mapę Europy – podkreślała prezydent miasta Beata Moskal-Słaniewska.
Uroczystości uświetniły występy zespołów Mały Jubilat, Jubilat i Mażoretki Prima oraz motocykliści z biało-czerwonymi flagami. Po zakończeniu części artystycznej rozpoczęła się odpustowa Msza św. w kościele pw. NMP Królowej Polski pod przewodnictwem biskupa pomocniczego Adama Bałabucha. Hierarcha w homilii nawiązując do tego wydarzenia, przypominał, że Maryja w tradycji chrześcijańskiej nosi dwa ważne tytuły: Matki i Królowej, które nie są ze sobą sprzeczne, lecz głęboko się uzupełniają.
– Tytuł Królowej wyrasta z faktu, że Jezus Chrystus jest Królem, a w tradycji biblijnej szczególne miejsce przy królu zajmowała jego matka. Maryja jako Matka Mesjasza uczestniczy w Jego królewskiej godności, ale jej królowanie ma zupełnie inny charakter niż władza rozumiana po ludzku. Nie polega ono na panowaniu czy dominacji, lecz na służbie. W całym swoim życiu Maryja ukazuje postawę całkowitego oddania Bogu i ludziom: spieszy z pomocą do Elżbiety, w Kanie Galilejskiej zauważa potrzeby innych, a pod krzyżem wiernie trwa mimo cierpienia. Jest więc Królową, która służy, a nie taką, która żąda służby dla siebie – mówił bp Bałabuch.
Po zakończeniu Mszy św. w ogrodzie parafialnym odbył się festyn, z którego dochód w całości został przeznaczony na działalność Parafialnego Zespołu Caritas. Wśród atrakcji znalazły się muzyczne występy, dmuchańce, grill, prezentacja sprzętu strażackiego i wojskowego czy przejażdżka motorem.