Biskup pomocniczy odwiedził na początku maja parafię św. Piotra Kanizjusza, gdzie od kilku lat posługuje jako proboszcz ks. Daniel Koprowski.
W południe 9 maja spotkał się z radą parafialną, a następnie sprawdził księgi w kancelarii parafialnej. W godzinie miłosierdzia odwiedził cmentarz w Tłumaczowie, gdzie wraz z proboszczem i miejscową społecznością modlił się za zmarłych, a następnie spotkał się z grupami parafialnym w tutejszym kościele, gdzie odbyła się pierwsza Msza św. Druga celebra odbyła się już we Włodowicach.
- Trwanie w prawdzie, objawionej przez Jednorodzonego Syna i potwierdzonej w naszym sercu przez świadectwo Ducha Świętego, jest zasadniczą sprawą dla uczniów Chrystusa. Stanowisko zajęte wobec Bożej prawdy dzieli ludzi na tych, którzy „zrodzili się z prawdy” i przyjmują ją otwartym umysłem i sercem oraz na tych, którzy idą za „ojcem kłamstwa, który w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma” (J 8,44). „Kłamliwi świadkowie” to zatem ludzie odwracający się od Boga i schodzący na drogę „ojca kłamstwa” - przekonywał bp Bałabuch.
Uwrażliwiał, że dziś bardzo potrzebujemy prawdy w naszym życiu społecznym, bo prawda wyzwala. I na ile będziemy poddawali nasze życie władaniu prawdy, na tyle oddalać się będzie od nas wszelkie wewnętrzne zafałszowanie i kłamstwo.
- Prawda wyprowadzi nas na właściwą drogę, która wiedzie ku oczyszczeniu życia społecznego. Życie prawdą, to także właściwa droga do budowania zgody i wzajemnego szacunku. Pozwala również odzyskać utracony pokój i wolność. Aby właściwie budować przyszłość potrzebujemy także prawdy o tym, co wydarzyło się w przeszłości tej dalszej i bliższej. Niestety często prawda z trudem przebija się przez zasieki kłamstw, a kłamstwem zatruwa się umysły wielu. Musimy troszczyć się o szacunek dla prawdy, gdyż ona wyzwala i oczyszcza wzajemne ludzkie odniesienia. Prawda musi ogrywać ważną rolę w naszym chrześcijańskim, ale też i społecznym życiu - mówił.