Duchowni diecezji świdnickiej spotkali się w kościele NMP Królowej Polski w Świdnicy, aby w uroczystość Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana wspólnie modlić się i przygotowywać do zbliżającej się peregrynacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.
W świątyni na Osiedlu Młodych zgromadziło się ponad stu kapłanów. Spotkanie rozpoczęło się od słowa biskupa świdnickiego Marka Mendyka, który zwrócił uwagę na szczególne znaczenie obchodzonego święta dla życia prezbiterów.
– Od 14 lat to święto koncentruje się na godności kapłańskiej Jezusa Chrystusa. Jest też okazją, żeby wspólnotowo podjąć modlitwę o świętość naszego kapłańskiego życia i o nowe powołania. Chcemy dziś też głębiej przeżyć tajemnicę kapłaństwa. W Wielki Czwartek jest ona lekko przysłonięta ustanowieniem Eucharystii, dlatego ten dzisiejszy dzień może być czasem wdzięczności za dar powołania – podkreślał.
Hierarcha nawiązał również do przypadającej tego dnia rocznicy śmierci bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. W osobistym świadectwie podzielił się wspomnieniem chwili, która miała wpływ na jego decyzję o wyborze drogi kapłańskiej.
– Dokładnie 45 lat temu, mniej więcej o tej godzinie, wracając po maturze do rodzinnego domu, podjąłem decyzję o tym, że chcę być księdzem. W autobusie usłyszeliśmy wówczas o śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego. I choć myśl o kapłaństwie wcześniej mi towarzyszyła, to jednak lęk przed odpowiedzialnością był na tyle krępujący, że trudno było mi tę decyzję podjąć. I właśnie wtedy, w tym dniu, w tym momencie, podjąłem decyzję o drodze kapłaństwa. Wtedy też po raz pierwszy powiedziałem o tym swojemu katechecie i kierownikowi duchowemu – wspominał.
W dalszej części spotkania bp Mendyk zwrócił uwagę na maryjny wymiar tegorocznych przygotowań duszpasterskich związanych z rozpoczynającą się w sierpniu peregrynacją jasnogórskiego wizerunku po parafiach diecezji. Konferencję wygłosił o. Bogdan Waliczek OSPPE, który wraz z innymi paulinami będzie uczestniczył w spotkaniach związanych z nawiedzeniem.
– Będzie to szczególny czas łaski, zryw do modlitwy, troski o to, by rodzina, wspólnota parafialna, ale przede wszystkim nasze serca były napełnione miłością Bożą. Bo Maryja zawsze prowadzi do Jezusa, wskazuje na Niego – przekonywał, opowiadając o doświadczeniach z innych parafii.
Paulin zachęcał kapłanów do otwartości na działanie Bożej łaski i do pogłębiania relacji z Maryją oraz Jej Synem. Ważnym momentem dnia była wspólna adoracja Najświętszego Sakramentu, po której sprawowano Eucharystię. Podczas homilii o. Waliczek przypomniał o źródle i istocie kapłańskiej posługi.
– Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana przypomina nam, że kapłaństwo nie zaczęło się od nas i nie kończy się na nas. Ono bowiem ma swoje źródło w sercu Chrystusa. To Chrystus pierwszy uklęknął przed człowiekiem. To on pierwszy umył nogi. To on pierwszy oddał życie. Drodzy bracia, kapłan jest prawdziwy tylko wtedy, gdy pozwala, aby przez jego to kruche serce przechodziła miłość Chrystusa – podkreślał paulin.
Kaznodzieja mówił także o potrzebie wiernego trwania przy powołaniu oraz wrażliwości na człowieka poszukującego wsparcia i zrozumienia. Jako wzór wskazał bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, którego postawa pozostaje aktualną inspiracją dla współczesnych duszpasterzy. Zaznaczył również, że współczesny człowiek bardziej niż urzędników potrzebuje autentycznych świadków wiary.
– Ludzie są zmęczeni hałasem, ideologią, powierzchownością, reklamami. Kiedy przychodzą do księdza, nie szukają wielki słów, ale nadziei. Chcą, żeby ich wysłuchać. Nawet gdy mają świadomość, że nie od razu da się postawić jakąś diagnozę, że nie od razu da się rozwiązać wszystkie ich problemy – szukają ojca – zauważył o. Waliczek.
Spotkanie duchowieństwa zakończyło się wspólnym obiadem przygotowanym przez Caritas Diecezji Świdnickiej, który był okazją do dalszych rozmów i budowania kapłańskiej wspólnoty.