Wałbrzych pożegnał śp. Pawła Adamowicza przejdź do galerii

Kilkaset osób zgromadziło się w sobotę w samo południe na pl. Magistrackim, by dzięki transmisji uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych prezydenta Gdańska.

1m 41s

Zamordowano człowieka, który był wielkim samorządowcem, był wspaniałym człowiekiem. Tak, jak on zmieniał Gdańsk, tak my powinniśmy traktować nasze małe ojczyzny, by były życzliwe, otwarte, tolerancyjne i ciepłe - mówił prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej. - On zginął dlatego, że jest za dużo nieżyczliwości, nienawiści i złych emocji. Wierzę głęboko, że jego tragiczna śmierć może coś zmienić. Obecność wasza i wielu tysięcy ludzi pokazuje, że tak może się stać. Bądźmy zawsze dla innych życzliwi, ciepli i dobrzy, jak jego ostatnie słowa przed śmiercią - zachęcał R. Szełemej.

Zebrani oddali hołd tragicznie zmarłemu P. Adamowiczowi, paląc znicze i wpisując się do księgi kondolencyjnej. W skupieniu i ciszy mieszkańcy największego miasta w diecezji świdnickiej modlili się wraz z uczestnikami Mszy św. pogrzebowej, odprawianej w bazylice Mariackiej w Gdańsku.

- Czułam, że muszę tutaj być - ze łzami w oczach mówiła pani Natalia, która przyszła z córką, mamą i przyjaciółką.

- Bardzo poruszyła mnie ta śmierć. Nie można tego zostawić bez echa. Trzeba tu być - dodała pani Janina.

Inny wałbrzyszanin, pan Henryk, stwierdził: - Uważam, że pamięć o porządnych ludziach musi być szanowana, trzeba im oddać hołd. Przyszedłem tutaj dzisiaj, bo tak należało się zachować.

Paweł Adamowicz zmarł 14 stycznia w wyniku napadu, który miał miejsce 13 stycznia podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Dzisiaj w całej Polsce trwa żałoba narodowa.

« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5