• facebook
  • rss
  • Nowe otwarcie

    dodane 19.07.2012 00:45

    O miejscu kościoła katedralnego w sercu jego proboszcza i diecezji mówi ks. Piotr Śliwka.

     

    Ks. Roman Tomaszczuk: Po pięciu latach pracy w parafii św. Józefa przechodzi Ksiądz do katedry. To awans czy wyróżnienie?

    Ks. Piotr Śliwka: – Nie mówiłbym o tej zmianie w kategoriach awansu czy wyróżnienia, bo chociaż katedra jest jedna i ranga tego kościoła jest zupełnie wyjątkowa, to niemniej istota pracy w tej parafii jest taka sama jak wszędzie: realizować się w pracy kapłańskiej i pomóc innym w ich drodze ku świętości. Dla nas, kapłanów, zmiana miejsca posługi jest czymś naturalnym i nie powinna zaskakiwać.

    Ma Ksiądz pomysł na to, by droga ku świętości, o której Ksiądz mówi, była realizowana jeszcze bardziej adekwatnie do potrzeb współczesnych wiernych?

    – Dostrzegam dwa podstawowe nurty pracy duszpasterskiej katedry: pierwszy – katedra jako kościół biskupi ma służyć diecezji, drugi – katedra jako kościół parafialny ma służyć parafii.

    Mówimy o przebudowie i stallach?

    – (uśmiech) Mówimy o otwarciu katedry, tak żeby była dostępna nie tylko dla turystów, ale także dla wiernych. Natomiast dla tych pierwszych trzeba byłoby pomyśleć o przewodniku. Mówimy o stałym konfesjonale, bo w biskupim mieście nie powinno go brakować, a poza tym trzeba stworzyć możliwości dostępu do penitencjarza, czyli osoby pełniącej w imieniu biskupa posługę uwalniania wiernych z grzechów, których rozgrzeszenie jest zarezerwowane dla biskupa. Mówimy też o kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu, ale także o przygotowaniu i udostępnieniu salek, z których będzie można korzystać w ramach diecezjalnych spotkań poszczególnych grup, stowarzyszeń czy stanów.

    Stały konfesjonał będzie czynny od białego rana do późnej nocy?

    – W tej chwili powoli krystalizuje się plan otwarcia katedry. Myślę, że po Mszy św. o 9.00 rozpoczynałby się dyżur w konfesjonale i trwałby do południa, potem celebrowana byłaby Msza św. południowa, do godz. 14.30 katedra byłaby zamykana, żeby umożliwić prace porządkowe. O 14.30 katedra znowu byłaby otwarta, trwałaby adoracja eucharystyczna, o 15.00 nabożeństwem w Godzinie Miłosierdzia rozpoczynałby się popołudniowy blok spowiedzi i trwałby on do Mszy św. wieczornej.

    Nie boi się Ksiądz, że skoro nabożeństwo o 15.00 i adoracja będą powtórzone na wzór tego, co jest już od lat praktykowane u św. Józefa, to nie znajdzie się ludzi do ich prowadzenia?

    – Parafia katedralna jest dużą wspólnotą, ufam więc, że nie zabraknie chętnych do włączenia się w te akty pobożności.

    To, o czym Ksiądz mówi, pokrywa się po części z drugim nurtem pracy katedralnej: z potrzebami parafii.

    – Siłą rzeczy tak, ale myślę również o tym, żeby ożywić kult Matki Boskiej Uzdrowienia Chorych, Świdnickiej Pani. Chciałbym przeszczepić na grunt tej parafii nabożeństwo do św. Józefa i zachęcić wiernych do organizowania się w grupy i stowarzyszenia kościelne. Jako proboszcz jestem otwarty na wszelkie propozycje rozwoju i intensyfikacji życia parafialnego.

    A skąd Ksiądz weźmie ludzi do tego wszystkiego?

    – Pewnie trzeba ich sobie wychować… bo duszpasterstwo to nie jest praca na rok czy dwa, ale na lata. Po doświadczeniu w parafii św. Józefa przekonałem się, że przygotowanie dzieci i młodzieży do sakramentów w małych grupach jest bardzo owocne. Spróbujemy to powtórzyć w parafii katedralnej. Bo widzę, że młodzi po takiej formacji chętniej angażują się w prace przyparafialne, oazę, scholę, służbę liturgiczną. Z tego też powodu poprosiłem, by w katedrze było sześciu wikariuszy.

    Czego się Ksiądz spodziewa po przybyciu paulinów do Świdnicy?

    – Liczę na to, że zakonnicy pomogą nam bardzo podczas spowiedzi w katedrze. Co ważne, dyżur w konfesjonale będzie też służył księżom. Myślę, że wielu z nas z radością skorzysta z szansy spowiedzi u ojców.

    A jako były proboszcz parafii św. Józefa co Ksiądz myśli o oddaniu parafii ojcom?

    – Rewolucji nie będzie, parafia pozostanie parafią.

    Kult Matki Boskiej Królowej Polski?

    – W parafii św. Józefa jest już rozwinięty kult patrona i MB Nieustającej Pomocy, ale z drugiej strony jest też kaplica MB Częstochowskiej, więc jeśli ojcowie paulini zechcą to wykorzystać w szczególniejszy sposób, to oczywiście mają do tego znakomity tytuł. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół