• facebook
  • rss
  • Chcą służyć ludziom

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 07/2013

    dodane 14.02.2013 00:15

    Choć zmieniają się czasy, wyzwania i zagrożenia, młodzież wciąż szuka ideałów.

    Blisko 100 chłopców od 3 do 5 lutego uczestniczyło w rekolekcjach organizowanych przez Duszpasterstwo Powołań i WSD Diecezji Świdnickiej. Gimnazjaliści przyjechali do domu rekolekcyjnego w Zagórzu Śląskim, a starsza młodzież do Seminarium Duchownego w Świdnicy. – Młodzież zawsze jest taka sama, pełna ideałów – tłumaczy ks. Wiesław Rusin, ojciec duchowny w świdnickim WSD. – Młodzi szukają swojego miejsca, prawdy. Mają wiele tęsknot: za przyjaźnią, miłością. To, co się zmienia, to czasy, w których żyjemy. Dzisiejsza młodzież zderza się z coraz większymi problemami i trudnościami w porównaniu z młodzieżą nawet sprzed kilku lat. W ramach rekolekcji w Zagórzu temat jednej z konferencji poświęcony był współczesnym zagrożeniom płynącym z internetu i innych mediów, z rozmaitych ideologii i wszystkich tych rzeczy, które jeszcze niedawno nie były powszechnie dostępne, a dziś dotykają każdego nastolatka.

    Temat wywołał duże zainteresowanie i zrodził szereg pytań. To bombardowanie młodych dowolnością moralną ma niestety wpływ na ogólne postawy, z jakimi przychodzą kandydaci do seminarium. Można powiedzieć, że seminaria duchowne mają dziś zdecydowanie więcej pracy. Muszą zaczynać od tworzenia solidnych fundamentów moralnych, które dawniej budowano już w domach rodzinnych. Niestety obecnie coraz więcej jest rodzin rozbitych i dysfunkcyjnych. Nierzadko rodzice szukają pracy za granicą i w domach brakuje jednego lub nawet dwojga z nich. Ci, którzy mają na miejscu pracę, w wielu przypadkach są w nią tak zaangażowani, że dzieciom poświęcają niewiele czasu. – Nie można tego uogólniać, bo wciąż większość kandydatów, przychodzących do seminarium pochodzi z dobrych, katolickich domów – tłumaczy bp Adam Bałabuch. – Faktycznie widać jednak tendencję, że pojawia się więcej kandydatów również z rodzin niepełnych, trudnych czy takich, gdzie nie wyposażono ich w silne podstawy moralne. Oni potrzebują naszej szczególnej opieki, dobrego prowadzenia i wyrównania w górę. – Wydaje się, że obecna młodzież jest bardziej poraniona, potrzebuje pomocy w dojrzewaniu osobowościowym i religijnym – wyjaśnia ks. Rusin. – Chociaż w większości na te rekolekcje przyjeżdżają lektorzy i ministranci, to również im trudno odnaleźć się z chrześcijańskimi wartościami w zsekularyzowanym świecie. Podczas egzaminu wstępnego każdy z kandydatów ma napisać, dlaczego chce być kapłanem. Najczęstszą odpowiedzią jest: „Chciałbym służyć ludziom”. Służba Bogu i człowiekowi jest pierwszą idealistyczną motywacją. Z kolei bodźcem do realizacji w dużej mierze jest świadectwo życia innych kapłanów. Młodzi obserwują posługę proboszczów, wikariuszy. Ich dobra praca zachęca innych. Dlatego Kościół jak zawsze potrzebuje świętych kapłanów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół