Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Redaktor wydania

Kiedy na krzyżu umierał Jezus z Nazaretu, prawie nikt nie widział w tym akcie niczego więcej niż haniebnej, pełnej tragizmu i potworności egzekucji.

Ot, jeszcze jeden złoczyńca, otrzymał to, na co zasłużył. Tylko grupka kobiet z Maryją i Janem, wbrew brutalności wyroku i oskarżeń, czekała na spełnienie. Pokornie poddawała się woli Bożej. Dzisiaj na krzyż także można patrzeć z zimną obojętnością i wrogością, ale można i z miłością (s. IV i V) – wypełniając wolę Bożą.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy