• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 10/2013

    dodane 07.03.2013 00:15

    Kiedy na krzyżu umierał Jezus z Nazaretu, prawie nikt nie widział w tym akcie niczego więcej niż haniebnej, pełnej tragizmu i potworności egzekucji.

    Ot, jeszcze jeden złoczyńca, otrzymał to, na co zasłużył. Tylko grupka kobiet z Maryją i Janem, wbrew brutalności wyroku i oskarżeń, czekała na spełnienie. Pokornie poddawała się woli Bożej. Dzisiaj na krzyż także można patrzeć z zimną obojętnością i wrogością, ale można i z miłością (s. IV i V) – wypełniając wolę Bożą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół