• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 39/2013

    dodane 26.09.2013 00:00

    Ksiądz prof. Gianfranco Calabrese mówił 17 września: „Duch Święty czyni Kościół ekstatycznym, zdolnym do wzbudzania zachwytu, ponieważ prowadzi go do bycia mieszkaniem stwarzającego i przemieniającego Słowa Bożego i otwiera go na świat poprzez wolną i bezwarunkową miłość”.

    Przeciętny katolik wobec takiego stwierdzenia bezradnie rozkłada ręce: co to znaczy? Słowa są zrozumiałe, ale sens zdania? – to już inna sprawa. Podczas Międzynarodowej Konferencji Naukowej Towarzystwa Teologów Dogmatyków podobnie enigmatycznych stwierdzeń było co niemiara. Jednak pewna nieśmiałość wobec naukowego języka nie powinna budzić w szeregowym wierzącym zniechęcenia czy obojętności, ponieważ kryje się w nim prawda o życiu wiary, o głębi i wyjątkowości chrześcijańskiego powołania. Dobrze wyjaśnia to ks. prof. Jerzy Szymik (ss. IV–V)

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół