• facebook
  • rss
  • Duszpasterz spokojny

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 41/2013

    dodane 10.10.2013 00:00

    Osoby, które poznały osobiście kardynała, podkreślają, że jest wyjątkową postacią.

    To jest po prostu dobry człowiek – mówi krótko ks. Stanisław Chomiak, kanclerz świdnickiej kurii biskupiej. – Życzliwość, uśmiech, otwarcie na drugiego człowieka. Zawsze ma takie żelazne pytania: „Czy masz z czego żyć? Jak się czujesz?”.

    Bliski

    – Ksiądz kardynał jest człowiekiem bardzo spolegliwym, pogodnym, wszystko widzi pozytywnie i przede wszystkim ma wielki szacunek dla człowieka – dodaje bp Ignacy Dec. – Mówiłem to już kilka dni temu w Ostrej Bramie, ale powtórzę: nigdy nie prowadził żadnej walki z człowiekiem, ale zawsze walczył o człowieka i jego godność. W kontaktach z ludźmi niezwykle życzliwy, bo zależy mu na dobru człowieka, z którym się spotyka.

    – Kardynał posiada niezwykły dar zjednywania sobie ludzi, w każdej sytuacji i czasie – konstatuje Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy. – Mając możliwość rozmowy z księdzem kardynałem, ma się przekonanie, że spotyka się osobę o wyjątkowej pozycji i autorytecie, a jednocześnie kogoś bardzo bliskiego. Ksiądz kardynał wykorzystuje każdą okoliczność, aby mówić o rzeczach ważnych, wykazując ogromny szacunek dla osób i okoliczności. Jest osobą o wyjątkowym poczuciu humoru, tego humoru z klasą.

    Konstruktor historii

    Podział archidiecezji wrocławskiej na trzy mniejsze był decyzją Jana Pawła II. Papież miał wizję administracyjną Kościoła w Polsce – by poszczególne diecezje nie przekraczały miliona wiernych. Chciał, by wierni mieli bliższy kontakt ze swym biskupem. W ten sposób najpierw powstała diecezja legnicka, a gdy się w pełni ukształtowała, utworzono naszą, diecezję świdnicką. – Ksiądz kardynał był osobiście bardzo zaangażowany w ten proces choćby z racji sprawowanej wówczas funkcji. Był wtedy pasterzem archidiecezji wrocławskiej – tłumaczy bp Ignacy Dec. – Kiedy na Stolicy Apostolskiej zapadła taka decyzja, kard. Gulbinowicz był tym, którego poproszono o przygotowanie projektu podziału archidiecezji wrocławskiej. Ostateczny kształt nowych diecezji był uzależniony od wielu czynników, ale można powiedzieć, że kard. Gulbinowicz miał w tym duży udział. – Zawsze u kardynała było widać wielką troskę o Kościół – dodaje ks. Chomiak.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół