• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 46/2013

    dodane 14.11.2013 00:00

    Kiedy s. Magdalena, klawerianka, odpowiedzialna w diecezji za animację misyjną dzieci i młodzieży, zaproponowała wizytę młodych w poprawczaku, byłem zaskoczony: skąd jej taki pomysł przyszedł do głowy?

    Jednak już po chwili przywołałem się do porządku. A dokąd mają pójść młodzi z zapałem misyjnym, jak nie do poprawczaka (s. VII)? Tutaj naprawdę potrzeba ewangelizacji, głoszenia Dobrej Nowiny; im więcej, tym lepiej! Nawet jeśli wychowankowie regularnie biorą udział we Mszy św., spowiadają się i przyjmują inne sakramenty (s. VI), świadectwo kapelana ma dla nich całkowicie inny wymiar od tego, co usłyszą i zobaczą u swoich rówieśników. – Zupełnie jak na wolności – ktoś zauważy i będzie miał rację, ponieważ za kratami wcale nie jest inaczej niż na ulicy – tam świat ma wprawdzie inne stężenie, bo mury ograniczają, ale wszystko dzieje się w takich samych proporcjach jak gdzie indziej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół