• facebook
  • rss
  • Rekordowo na świecie i u nas

    dodane 19.12.2013 00:00

    Aż 176 miast na świecie, a 7 w diecezji świdnickiej wyruszy 6 stycznia razem z Trzema Królami do Betlejem.

    Z roku na rok, od trzech lat, na terenie diecezji idea Orszaku Trzech Króli porywa coraz większą liczbę uczestników. To wielka zasługa ludzi, którzy w Dobromierzu, Dzierżoniowie, Kudowie-Zdroju, Kłodzku, Świdnicy i Wałbrzychu wzięli na siebie ciężar organizacji wydarzenia. Są to przede wszystkim świeccy, ale we współpracy z duszpasterzami i samorządowcami. Oddają swój czas, pieniądze i siły, żeby kolędować – na ulicy, a nie tylko w kościele i przed telewizorem w domu. – Chcemy przekonać, wbrew lansowanemu w mediach obrazowi, że chrześcijaństwo to nie tylko surowe reguły moralne, to nie tylko wspaniałe celebracje liturgiczne, a tym bardziej nie tylko nieustanne problemy z posłuszeństwem duchownych i ich grzechami – mówi Sławomir Kaptur z Fundacji Małżeństwo Rodzina odpowiadającej za organizację orszaku w Świdnicy.

    – Dlatego tak bardzo zależy nam na odnowieniu tradycji bardzo szeroko rozumianych polskich jasełek w postaci interaktywnego teatru ulicznego. Do zabawy zapraszamy wszystkie pokolenia. Stwarzamy niepowtarzalną okazję uczestnictwa w radosnym pochodzie ze śpiewem najpiękniejszych polskich kolęd. Zapraszamy także osoby niebędące katolikami, gdyż takimi byli właśnie trzej królowie – wyjaśnia. Orszak, w zależności od lokalnych możliwości, to przedstawienie z udziałem wielu aktorów przebranych za różne postacie. Jego głównym punktem jest dotarcie do stajenki, gdzie odbywa się hołd Trzech Króli, a z nimi wszystkich idących w orszaku. Po drodze rozgrywają się różne scenki kuszenia uczestników przez diabły. Ponadto dzieci poprzebierane są za rycerzy i dwórki. Ojcowie zaś zaproszeni są do założenia tuniki czternastowiecznego rycerza z repliką ówczesnego miecza. – W rym roku przygotowujemy ponad 500 peleryn dla dzieci, 300 mieczy i tarcz z piastowskim orłem dla chłopców, ponad 150 kostiumów dla Honorowej Straży Orszakowej. Wszystkich uczestników przewidujemy około 3 tysięcy – przy sprzyjającej pogodzie – mówi S. Kaptur. W innych miastach również entuzjazmu wśród organizatorów nie brakuje. Szykuje się znakomite widowisko i pięknie przeżyty rodzinny czas. Więcej na: swidnica.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół