Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Otwieranie drzwi

Rekolekcje ewangelizacyjne. Jak działa Duch Święty, po co nam goście z zagranicy i po co są cuda, mówi bp Andrzej Siemieniewski.

Ks. Roman Tomaszczuk: Doświadczył Ksiądz Biskup spoczynku w Duchu Świętym?

Bp Andrzej Siemieniewski: – Nie.

Czy to nie jest zaskakujące, że ktoś o takiej wrażliwości charyzmatycznej nie przekonał się na własnej skórze, na czym polega fenomen spoczynku w Duchu Świętym?

Spoczynek w Duchu Świętym jest czymś nowym. Jeszcze trzydzieści lat temu nikt o nim nie słyszał. Nie jest też czymś koniecznym, by doświadczyć działania mocy Bożej w życiu człowieka.

Przygotowujemy się do diecezjalnych rekolekcji ewangelizacyjnych… Mamy prawo spodziewać się, że będzie to nowe otwarcie w naszym lokalnym Kościele?

Bardzo ciekawe pytanie, bo z jednej strony mamy wydarzenie kalendarzowe, przewidywalne. Z drugiej strony – to oczekiwanie na wydarzenia nieprzewidywalne, takie jak działanie Ducha Świętego. Tutaj bardzo pomocny może okazać się tekst z Pisma Świętego, Dzieje Apostolskie, gdzie z jednej strony jest opisane święto liturgiczne, czyli jak najbardziej przewidywalne, dzień Pięćdziesiątnicy co roku nadchodził: przewidywalne, planowane, uroczyste, liturgiczne święto. Co nie znaczy, że Duch Święty nie wykorzystał tej okazji i kiedy nadeszły dni Pięćdziesiątnicy, dał się słyszeć szum gwałtownego wichru. Dlatego tego nie należy absolutnie przeciwstawiać: naszych uroczystości, świąt planowanych z tym, że oczekujemy również nieprzewidywalnego działania Ducha Świętego.

Wystarczy zwyczajnie czekać na datę w kalendarzu?

Jedyne, czego potrzeba, to modlitwa. „Trwali na modlitwie” przed liturgicznym świętem, dlatego jeżeli jest modlitewne spotkanie związane z 10. rocznicą istnienia diecezji, to jak najbardziej można oczekiwać działania Ducha Świętego. Trwając na modlitwie.

Więc Pan Bóg potrzebuje jakiejś szczególnej dyspozycji serca, by mógł działać?

Z całą pewnością powinna być specjalna dyspozycja serca. Tę dyspozycję nazywamy oczekiwaniem. Oczekiwanie potrzebuje wiary. Wiary w obietnicę. Pismo Święte jest „księgą Bożych obietnic” i te obietnice nie należą tylko do historii minionej, one należą też do historii bieżącej. Na tym polega modlitewne przygotowanie, że wierzymy w Boże obietnice i wierzymy, że mogą się spełnić tu i teraz.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy