• facebook
  • rss
  • Bój się diabła, nie Jezusa

    dodane 26.02.2015 00:00

    Ks. Roman Tomaszczuk: Popiół na głowie biskupa i głowie „szeregowego” wiernego wygląda tak samo, więc o co tu chodzi?

    Bp Ignacy Dec: Rzeczywiście wygląda tak samo. Wszyscy bowiem jesteśmy grzesznikami i wszyscy potrzebujemy nawrócenia i pokuty. Przyjęcie na głowę popiołu na początku Wielkiego Postu oznacza podjęcie programu nawrócenia do Pana Boga, nawrócenia na prawdę i na dobro. To wyruszenie w drogę powrotną do domu Ojca, w Jego kochające ramiona.

    Raz w roku spowiadać się – wielu na tym poprzestaje… Na ile to wystarczy?

    Katechizm Kościoła Katolickiego mówi o minimum: raz w roku. Niektórzy na tym poprzestają, a szkoda, gdyż każda spowiedź – sakrament pokuty – przynosi nam nie tylko przebaczenie, ale także łaskę, moc do bycia bliżej Pana Boga i wierniejszego trwania na drogach prawdy i miłości. Daje nam nadzieję, że mimo wszystkich problemów, a nawet tragedii, wciąż możemy kochać.

    Jak pokochać Boże miłosierdzie? Jak nie bać się spowiadać?

    Dobrze byłoby wziąć do ręki „Dzienniczek” św. siostry Faustyny, przyłączyć się do odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia. Bać się należy tylko diabła, a nie miłosierdzia. W sercu każdego człowieka kryje się wielka tęsknota za bezpieczeństwem, które dać może tylko Bóg. Warto do tego sięgnąć.

    A Ksiądz Biskup u kogo się spowiada? Jak często?

    Pracując w seminarium spowiadałem się u spowiedników seminaryjnych. Jako biskup najczęściej spowiadam się na Jasnej Górze, a jestem tam prawie każdego miesiąca w ciągu roku. W latach kapłańskich spowiadałem się przeważnie co dwa tygodnie. Jak miałem potrzebę, to i częściej. Raz w życiu – pamiętam – przystąpiłem do spowiedzi dwa razy w ciągu jednego dnia. Teraz staram się spowiadać nie rzadziej niż raz na miesiąc.

    Jan Paweł spowiadał się co tydzień. Był aż tak wielkim grzesznikiem?

    Był wielkim świętym, odkrył piękno i moc sakramentu pokuty. Spotykał w nim Boga, który dawał mu to, czego potrzebował do rozeznawania Jego woli, do prowadzenia Kościoła w uległości Jezusowi Chrystusowi, otwierał się na działanie Ducha Świętego. Bo w sakramencie pokuty Bóg nie tylko przebacza nam grzechy, ale napełnia nas darami Ducha Świętego, uzdalnia do dobra nasze myślenie, mówienie i działanie.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół