• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 28/2015

    dodane 09.07.2015 00:00

    Jest taki ksiądz, który swoje przyjaźnie opiera na mocnej zasadzie wyprowadzanej ze sztuki alpinizmu.

    Ks. Wojtek Iwanicki, bo o nim mowa, opowiada dzisiaj o tym, czym dla niego są góry i czego się w nich nauczył (s. VII). Mocna to szkoła: twardych zasad, które nie tolerują wyjątków ale też bliskości, która naprawdę uszlachetnia i to, co na nizinie jest zwyczajne, zamienia w niezwykłe. Relacje budowane w ten sposób stają się nietuzinkowo odpowiedzialne i bogate. Więcej, przynoszą nie tyle zaspokojenie osobistych potrzeb i emocji, co bardzo skuteczne podporządkowanie wyznaczonym celom. To gwarantuje skuteczność działania. Co jeszcze można dodać? Że tak jak znam ks. Wojtka, to spokojnie mogę zaświadczyć, że reguły gór świetnie sprawdzają się także w jego kapłańskiej posłudze. Niech zatem wraca z Elbrusa szczęśliwie, bo bardzo jest potrzebny naszemu Kościołowi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół