• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 04/2016

    dodane 21.01.2016 00:00

    Kolędowania wciąż mamy pod dostatkiem, choć od 11 stycznia trwa w liturgii okres zwykły.

    No bo właśnie, nie dość, że handlowcy zaczynają grać kolędy zaraz po Wszystkich Świętych, to jeszcze sam Kościół w Polsce trzyma się mocno tradycji, by Narodzenie Pańskie sławić do 2 lutego. W ten sposób mamy niemalże kwartał roku w klimacie jasełkowo-opłatkowo-kolędowym. Czy to to dobrze? Patrząc na relacje w naszej gazecie, wydaje się, że owszem – nawet bardzo dobrze. Nie męczymy się życzeniami i zajadamy się opłatkiem (s. VIII), wciąż chętnie nucimy kolędy (teksty tuż obok) i odgrywamy jasełka (s. VII) – słowem – dobrze nam robi świąteczny klimat i trudno nam się rozstać z jego urokiem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół