• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 10/2016

    dodane 03.03.2016 00:00

    Cieszy mnie bardzo, że Mirek Jarosz pokazuje na naszych łamach ludzką twarz zamieszania wokół złotego pociągu.

    Nie wiem, czy ktokolwiek inny przyjrzał się dokładniej tym, za sprawą których ostatnio znowu głośno się zrobiło o Wałbrzychu, skarbach III Rzeszy i prawach własności do tego, co wojenne. Piotr Koper i Andreas Richter (na ss. IV i V) okazują się ludźmi wielkiej pasji. Jeden to góral z Beskidu Żywieckiego, drugi Niemiec żonaty z Polką, ale obaj są pochłonięci szukaniem prawdy, weryfikowaniem relacji, odsłanianiem historii i prostowaniem przekłamań, przypuszczeń, niedopowiedzeń. Jak do tego wszystkiego doszło? Co zmieniło się w ich życiu, odkąd zaczęli ze sobą współpracować? O tym wszystkim tylko u nas, w świdnickim „Gościu Niedzielnym”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół