• facebook
  • rss
  • Dla Boga, dla życia

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 13/2016

    dodane 24.03.2016 00:00

    Chcą budzić świadomość poczucia obowiązków obywatelskich, patriotycznych i państwowych w całej Europie.

    Rycerstwo św. Sebastiana zostało powołane w 1986 r. przez Ottona von Habsburga. Obecnie wielkim mistrzem zakonu jest jego syn – głowa domu cesarskiego – arcyksiążę Karl von Habsburg. Na kilka dni przed Wielkanocą w Jedlinie-Zdroju odbył się doroczny zjazd Komandorii V Rycerstwa św. Sebastiana w Europie. Na spotkanie przyjechał przeor zakonu książę Charles Louis de Merode z Belgii, polski wiceprzeor – Andrzej Wegner, komandor Komandorii V Paweł Przychodnia oraz ponad 60 rycerzy Komandorii V. W jej skład wchodzą nie tylko Polacy, ale także Czesi, Słowacy i Chorwaci. Jednym z najważniejszych elementów zjazdu była uroczysta Msza św. sprawowana przez bp. Ignacego Deca, podczas której biskup poświęcił sztandar Komandorii V. 

    Kurkowa elita

    Rycerze św. Sebastiana wywodzą się z bractw kurkowych, do których należy w Europie ok. 6 mln osób. W statucie zjednoczenia polskich kurkowych bractw strzeleckich czytamy, że zrzesza ono historycznie umundurowane lub noszące swoje stroje kurkowe bractwa strzeleckie działające w celu budzenia świadomości poczucia obowiązków obywatelskich, patriotycznych i państwowych względem państwa polskiego. Ponadto kontynuuje tradycyjne strzelanie obywatelskie celem pielęgnowania gotowości bojowej do obrony państwa. Pielęgnuje tradycje i obyczaje kurkowych bractw strzeleckich wynikające z tysiącletniej historii państwa polskiego i jego chrześcijańskich korzeni. – W Polsce jest ok. 50 rycerzy św. Sebastiana, a w całej Europie ok. 450 – wyjaśnia Dariusz Woźnicki, rycerz Komandorii V św. Sebastiana w Europie i kanclerz Bractwa Kurkowego Grodu Bytomskiego. – Te liczby pokazują, że jest to bardzo elitarny zakon. Pasowanie na rycerza św. Sebastiana zawsze odbywa się w kościele. Robi to mieczem osobiście mistrz zakonu Karl von Habsburg. Elementem pasowania jest przysięga na dewizę zakonu „Pro Deo – Pro Europea Christianum Unitatis – Pro Vita”, co można przetłumaczyć „Dla Boga – dla wspólnej, chrześcijańskiej Europy – dla życia”. Wszyscy jesteśmy braćmi kurkowymi, ale do zakonu trzeba zostać zaproszonym. Nie można samemu do niego wstąpić. Aby otrzymać zaproszenie, trzeba mieć zasługi na rzecz działalności braci kurkowych, i to o zasięgu ponadkrajowym. Tylko elita bracka dostępuje zaszczytu pasowania na rycerza.

    Wzór świętego męczennika

    Bycie rycerzem św. Sebastiana to nie tylko zaszczyt, ale i zobowiązanie. Trzeba być gorliwym katolikiem. Każdy rycerz co najmniej raz dziennie modli się za rycerstwo. – Z naszej dewizy wynika służba dla Boga i ludzi – tłumaczy Dariusz Woźnicki. – Każdy z rycerzy zobowiązany jest więc do działalności społecznej i dobroczynnej. W kościele katolickim znanych jest pięciu św. Sebastianów, dwie św. Sebastiany i jeden bł. Sebastian. Jednak najbardziej znany jest św. Sebastian, męczennik. Według opisu nieznanego autora z 354 r. ojciec świętego pochodził ze znakomitej rodziny urzędniczej w Narbonne w Galii, matka zaś z Mediolanu. Stanowisko ojca i staranne wychowanie utorowały mu drogę na dwór cesarski. Był znakomitym żołnierzem, najprawdopodobniej przywódcą straży cesarza Marka Aureliusza Probusa (276–282). W czasie prześladowań chrześcijan poniósł śmierć męczeńską – został przeszyty strzałami. Według św. Ambrożego Sebastian miał być dowódcą straży Dioklecjana i został ukarany za to, że wypomniał mu okrucieństwo wobec niewinnych chrześcijan. Rannego odnalazła pobożna niewiasta Irena i dzięki swoim umiejętnościom medycznym przywróciła do zdrowia. Uzdrowiony święty poszedł ponownie do cesarza i wstawił się za chrześcijanami. Wtedy władca kazał zatłuc go pałkami, a ciało wrzucić do kloaki. Wydobyła je stamtąd i pochowała z czcią niewiasta Lucyna.

    Historia w medalach

    Doroczne spotkania odbywają się na terenie całej Europy. Z uwagi na wielkie zainteresowanie, jakie wzbudza ostatnio Dolny Śląsk, wybór padł na pałac Jedlinka w Jedlinie-Zdroju, w którym podczas ostatniej wojny znajdował się sztab dowodzenia budową projektu Riese. Pałac w Jedlince na miejsce spotkania Komandorii V Rycerstwa św. Sebastiana wybrano jednak ze względu na to, że pobliski majątek był w XVII w. własnością rodu Habsburgów, a sam majątek Jedlinka w XVIII wieku należał do austriackiego feldmarszałka Hansa Christoffa von Sehera-Thossa, który był osobą szczególnie zasłużoną na dworze Marii Teresy. W trakcie swego zjazdu rycerze odwiedzili także pobliską Głuszycę i jej atrakcje. Zobaczyli m.in. podziemne miasto Osówka, będące częścią kompleksu Riese. W czasie zjazdu w pałacu Jedlinka została otwarta wystawa pt. „Zakonne i orderowe tradycje rycerstwa europejskiego” współorganizowana przez Instytut Kultury Rycerskiej. Wystawa prezentuje oryginalne nadania europejskich orderów rycerskich, a także dokumenty źródłowe związane z historią zakonu maltańskiego, krzyżackiego i samego Rycerstwa św. Sebastiana. Wystawa stanowi okazję do zapoznania się z przykładami wyjątkowego kunsztu kaligrafii i malarstwa dokumentów wystawianych przez poszczególne kancelarie monarchów europejskich, m.in. pergaminowe dokumenty wydane przez kancelarie dworu wiedeńskiego oraz Korony Brytyjskiej. Wystawa jest jedyną w swoim rodzaju okazją do poznania nie tylko historii zakonów rycerskich oraz samych orderów, ale także poszczególnych wyróżnionych osób.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół