• facebook
  • rss
  • Olga Tokarczuk zasłużona dla Wałbrzycha?

    Mirosław Jarosz

    dodane 21.06.2016 22:58

    Mimo protestów miejscy radni uhonorowali kontrowersyjną pisarkę.

    Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha jednym z punktów programu było głosowanie nad przyjęciem uchwał o przyznaniu dwóm pisarkom tytułu "Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha."

    Chodziło o Olgę Tokarczuk i Joannę Bator. Obydwie panie są mocno promowane przez środowisko związane z "Gazetą Wyborczą". Obydwie są laureatkami przyznawanej przez redakcję tejże gazety Nagrody Literackiej „Nike”.

    W przypadku Joanny Bator uchwałę przyjęto jednogłośnie. Pisarka jest rodowitą wałbrzyszanką i niejednokrotnie w swojej twórczości o Wałbrzychu pisała, choć nie zawsze pozytywnie.

    Kontrowersje wzbudził tytuł zasłużonej dla Olgi Tokarczuk. Pod uzasadnieniem projektu uchwały podpisał się prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej. Jednak radnym nie przedstawiono kto był inicjatorem uchwały. W jej uzasadnieniu czytamy: „W 2014 roku Olga Tokarczuk została uhonorowana tytułem Ambasadora Wałbrzycha. Tytuł ten przyznawany jest znanym osobom, które urodziły się lub mieszkały w Wałbrzychu, przez co promują je w kraju i za granicą. Ich misją jest wspieranie miasta oraz jego rozwoju. Biorąc powyższe pod uwagę, pani Olga Tokarczuk w pełni zasługuje na tytuł ”Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha”.

    - Z przedstawionego radnym życiorysu pani Tokarczuk absolutnie jednak nie wynika, by przesłanki te zostały spełnione (skan pełnego uzasadnienia poniżej) - tłumaczy Beta Mucha, przewodnicząca radnych klubu PiS. - Ponadto publiczne wypowiedzi Olgi Tokarczuk nie licują z godnością tytułu "Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha" i dlatego takiej godności nie powinno się jej nadawać. Nasi radni wnioskowali więc by nie procedować nad tą uchwałą.

    Radni Prawa i Sprawiedliwości przygotowali specjalny list w którym uzasadniali, swój wniosek. Podpisały się pod nim następujące instytucje i organizacje: Komitet Terenowy „Prawo i Sprawiedliwość” w Wałbrzychu, Klub Gazety Polskiej Wałbrzych, Ruch Kontroli Wyborów Wałbrzych, Prawica Rzeczpospolitej Wałbrzych, NSZZ "Solidarność Emerytów i Rencistów" Wałbrzych, NSZZ „Solidarność” Wałbrzych, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oddział w Wałbrzychu oraz Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość.

    Mimo sprzeciwów radni uchwały przyjęli (za przyznaniem tytułu Oldze Tokarczuk było 19 radnych, przeciwko - czterech), a tytuły zostaną wręczone na kolejnej lipcowej sesji.

    Poniżej pełna treść listu radnych Praw i Sprawiedliwości.

     

    Szanowna Pani Przewodnicząca!

    My, niżej podpisani Radni Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość miasta Wałbrzycha, wyrażamy swoją dezaprobatę wobec wniosku o nadanie pani Oldze Tokarczuk tytułu „Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha”. Jednocześnie wyrażamy swoje oburzenie i sprzeciw wobec wypowiedzi pani Tokarczuk w telewizji publicznej w programie „Minęła dwudziesta” w dniu 7 października 2015r, w której zawarła słowa:

    „Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników, czy mordercy Żydów… Myślę, że trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy.”

    W związku z tym wnioskujemy o wycofanie z dzisiejszego porządku obrad Rady Miasta Wałbrzycha Uchwały dotyczącej nadania Pani Oldze Tokarczuk zaszczytnego tytułu „Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha” i zaprzestanie jej procedowania, ze względu na powyższą jej wypowiedź.

    UZASADNIENIE:

    Wypowiedź pani Olgi Tokarczuk jest niezgodna z faktami historycznymi i szkaluje dobre imię Polski. To, co publicznie powiedziała pani Tokarczuk stoi w sprzeczności z założeniami polskiej polityki historycznej i szkodzi dobremu imieniu Polaków zarówno w kraju jak i za granicą. 

    W zgodnej ocenie wielu historyków, wypowiedź pani Olgi Tokarczuk jest nieprawdziwa i prowokacyjna. Wpisuje się w nurt i narrację prowadzenia tzw. „polityki wstydu”, w której nie agresorzy z września 1939 roku - Niemcy i Rosjanie – a właśnie Polacy mają przejąć część, a w konsekwencji największą odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej, za programowe ludobójstwo wielu milionów ludzi, za Holocaust, cierpienia, zniszczenia – popełnione przez Niemcy i Rosję. Nie zgadzamy się z taką fałszywą narracją, bowiem uważamy, że to naród polski był ofiarą, a nie sprawcą nieszczęść, jakie miały miejsce w czasie II wojny światowej. Incydentalne zbrodnie przeciw Żydom popełniane podczas II wojny światowej przez zwykłych bandytów czy kryminalistów, w żaden sposób nie uprawnia do stwierdzenia, że Polacy byli „mordercami Żydów”. Wystarczy zauważyć, że Armia Krajowa wykonywała wyroki śmierci na osobach, które podniosły rękę na żydowskich współobywateli podczas okupacji. Dla nas jest niewyobrażalne jakiekolwiek porównywanie takich odosobnionych zbrodni, do zorganizowanego przez Niemców i Rosjan ludobójstwa i holocaustu podczas II wojny światowej.

    Uważamy dalej, że w swoich dziejach Polacy jako większość nie tłumili mniejszości, a wręcz przeciwnie - stworzyli państwo podtrzymujące  swobody i wolności obywatelskie. I i II Rzeczypospolita były państwami wielonarodowymi. To do naszego kraju, na przestrzeni wieków, przybywali przedstawiciele wielu narodów, w tym Żydzi, z powodu prześladowań jakich doznawali w innych krajach, bo tylko wśród Polaków mogli czuć się swobodnie.

    Polityka historyczna państwa polskiego, co ostatnio tak mocno podkreśla Prezydent Andrzej Duda, ma za zadanie przede wszystkim budować narodową wspólnotę. Polacy mają obowiązek pilnować, by nikt nie zakłamywał naszej historii, a tym samym skłócał i dzielił naród. Musimy prowadzić politykę budowania naszej tożsamości i dumy narodowej, a nie uprawiać "politykę wstydu". Ma być to działanie oparte na poznaniu prawdy historycznej i upowszechnianiu dziejów naszego narodu, z których możemy być dumni.

    Uznajemy, że publiczna wypowiedź Pani Olgi Tokarczuk nie licuje z godnością tytułu Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha i dlatego takiej godności nie powinniśmy jej nadawać.

    Jako Radni Rady Miejskiej Wałbrzycha wyrażamy wolę, by osoba, która w naszym mniemaniu - swoją wypowiedzią okryła się hańbą - nie była uznawana za ambasadora naszej lokalnej społeczności i zgoła nie zasługuje na jakiekolwiek pozytywne wyróżnienie.


    Uzasadnienie wniosku o przyznaniu Oldze Tokarczuk tytułu "Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha"   Uzasadnienie wniosku o przyznaniu Oldze Tokarczuk tytułu "Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha"

     

     

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół