Nowy numer 16/2018 Archiwum

Łączą nas chrześcijańskie korzenie

W Rzeczce pod Wielką Sową przy wspólnym stole zasiedli Polacy, Czesi, Ukraińcy, Niemcy, a nawet gość z Kanady.

Już drugi rok z rzędu w ten sposób odbywa się podsumowanie Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej „Bądźmy rodziną”. Na spotkaniu pojawiło się ponad 80 osób, które miały swój udział w budowaniu tego dzieła. Oprócz tradycyjnego polskiego przyjęcia świątecznego przygotowano szereg atrakcji.

Pokazano wystawę będącą efektem wspólnych plenerów artystycznych. Był również czas na czytanie wierszy z polsko-czeskiego tomiku poezji oraz śpiewanie kolęd i pastorałek. Przedstawiciele poszczególnych krajów opowiadali, jak u nich celebrowane są święta Bożego Narodzenia. – Jestem zachwycony tym, że Polacy tak starannie pielęgnują świąteczne tradycje – mówi ks. František Hofman z Šonova pod Broumovem. – To bardzo ważne i cenne. U nas, zaledwie kilkanaście kilometrów dalej, jest zupełnie inaczej. W parafii, na terenie której mieszka wiele tysięcy ludzi, nawet w święta przychodzi do kościoła maksymalnie kilkadziesiąt osób. W ostatnich kilku latach polsko-czeskie dni kultury chrześcijańskiej, które zrodziły się w Nowej Rudzie, wyszły na terytoria innych krajów. Najpierw Białorusi, a po aneksji Krymu i rozpoczęciu bratobójczej wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą, także Ukrainy. Szczególnym gościem obecnej wigilii była kilkunastoosobowa grupa młodzieży z Iwano-Frankiwska (przedwojennego Stanisławowa). Młodzi przez ponad tydzień poznawali nasz kraj dzięki zaproszeniu samorządu dolnośląskiego. Podczas wspólnej wigilii pokazali tradycyjne jasełka, śpiewając ukraińskie i polskie kolędy. Swoim występem wzbudzili niemałe wzruszenie wielu gości. – Tak niezwykłe spotkanie, w którym wzięli udział przedstawicie aż pięciu krajów, zdarzyło nam się po raz drugi – mówi Julian Golak, inicjator polsko-czeskich spotkań. – Cieszę się, bo to znaczy, że nasze główne hasło i przesłanie „Bądźmy rodziną” rozszerza się na kolejne narody. Specjalny list do uczestników wigilii przysłał Andrij Deszczycia, ambasador Ukrainy w Polsce. „Otwartość na Ukrainę odbieram nie tylko jako gest wsparcia, lecz jako klarowne potwierdzenie chęci rozwoju i przyjacielskich relacji pomiędzy naszymi społeczeństwami” – napisał ambasador.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma