• facebook
  • rss
  • Misyjne świadectwo

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 16/2017

    dodane 20.04.2017 00:00

    Kilkaset osób przez prawie miesiąc miało okazję dowiedzieć się czegoś o polskim misjonarzu, który został kardynałem. Czy świadectwo jego życia da impuls następnym osobom?

    Zaczęło się od diecezjalnego konkursu pt. „Serce bez granic” dla szkół gimnazjalnych, którego finał odbył się pod koniec marca w auli świdnickiej Kurii Biskupiej. Konkurs dotyczył kard. Adama Kozłowieckiego SJ. Kilkadziesiąt młodych osób obejrzało film o kardynale i spotkało się z jego bratanicą, s. Oktawią Kozłowiecką, która opowiadała o stryju. Otwarto także wystawę o kardynale, która była prezentowana w kurii, bibliotece miejskiej w Świdnicy, w kościołach i szkołach Głuszycy, a tuż przed świętami Wielkiej Nocy w świdnickiej katedrze.

    – Wśród wielkich Polaków to postać szczególna – mówi s. Magdalena Sypko z Wydziału Misyjnego świdnickiej kurii. – Pomimo wielu przeciwności pozostał w nim optymizm życiowy. To pomogło mu przeżyć trudne chwile w czasie wojny, a później na misjach nieść radość Ewangelii. Tym optymizmem zawsze się kierował, lubił żartować – wspomina s. Magdalena, która ponad 30 lat temu poznała go osobiście. – Odwiedzał nas w domu zakonnym w Krośnie, kiedy przyjeżdżał z misji. Ostatni raz widziałam go w 1997 r. na procesji św. Stanisława w Krakowie. Wtedy też wygłaszał tam homilię. Zmarły w 2007 r. kard. Adam Kozłowiecki był symbolem polskości, ambasadorem Polski w Afryce. Zaliczony został w poczet 100 najbardziej wpływowych Polaków za granicą. Był więźniem Auschwitz i Dachau. Przez ponad 61 lat z ogromnymi sukcesami pełnił swą misję w Rodezji Północnej, obecnie Zambii. Za wybitne zasługi został uhonorowany najwyższymi odznaczeniami polskimi, zambijskimi i francuską Legią Honorową. Wspierał naród zambijski w walce o równouprawnienie ras i prawo dostępu Afrykanów do osiągnięć cywilizacji. Swoją postawą zyskał sobie życzliwą pamięć zarówno elit Zambii, jak i prostych ludzi, którym dane było spotkać go na swej drodze życia. Dla dzieci, które zainteresowały się działalnością misyjną, przygotowywane są już wakacje misyjne. – W tym roku od 1 do 8 lipca pojedziemy do Bolesławowa, gdzie mieści się sanktuarium św. Józefa, patrona rodzin – mówi s. Magdalena Sypko. Rodzice zainteresowani wysłaniem swoich dzieci na wakacje misyjne mogą zgłaszać je do Wydziału Misyjnego świdnickiej Kurii Biskupiej, tel. 74 856 44 05, e-mail: misje@diecezja.swidnica.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół