• facebook
  • rss
  • Więcej ich łączy, niż dzieli

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 31/2017

    dodane 03.08.2017 00:00

    Dzieci i młodzież z Białorusi wspólnie z młodymi z Polski od 13 lat spędzają razem wakacje w Zagórzu. Początkowa nieufność szybko zamienia się w przyjaźń.

    Pomysł na zaproszenie grupy z Witebska zrodził się kilkanaście lat temu, kiedy ks. Radosław Kisiel, dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej, nawiązał współpracę z tamtejszą parafią. – Stamtąd pochodził mój dziadek, więc łatwiej było złapać kontakt – wyjaśnia. Kolejne lata doświadczenia pokazały organizatorom, że pomysł na wspólne wakacje młodzieży z Białorusi i Polski to okazja do pokazania im, że niewiele się od siebie różnią. – Dzieci zaprzyjaźniły się między sobą do tego stopnia, iż opiekunki, które przyjechały z Białorusi, dziwiły się, że mimo braku znajomości języka tak dobrze się ze sobą porozumiewają.

    Kiedy tu przyjechałem, widziałem dzieci siedzące w jednym miejscu i bawiące się. Poznawałem część z nich, więc zapytałem po białorusku, co robią. Zdziwiłem się, kiedy się okazało, że część z nich to Polacy – mówi ks. Andrzej z Witebska. Pani Olga, jedna z opiekunek, dodaje, że najbardziej młodych połączył sport i dyskoteki. Rozgrywki i tańce pokazały im, że wiele ich łączy. Jedną z aktywności, jakie polskie dzieci pokazały białoruskim, była gra w ringo. Polega ona na wzajemnym rzucaniu krążka przez dwie drużyny. Ta grupa, na której części boiska krążek upadnie, traci punkt. Wygrywa zespół, który w określonym czasie zdobędzie więcej punktów. I tak po chwili treningu okazało się, że młodzież z Białorusi szybko nauczyła się gry i wygrała z polską drużyną.

    Grupa 45 osób z Białorusi to w większości katolicy mający swoje polskie pochodzenie. – W tamtym regionie tak się utarło, że Polak to katolik, a Rosjanin to prawosławny. W rozmowach nie mówi się często o wierze katolickiej, ale o wierze Polaków, która wciąż jest żywa – opowiada ks. Andrzej. Grupa, zwiedzając okolicę, odwiedziła również stolicę Dolnego Śląska. Największe wrażenie na dzieciach zrobiło zoo z egzotycznymi zwierzętami, których nigdy wcześniej nie widziały, jak również panorama Wrocławia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół