• facebook
  • rss
  • Polskie mogiły ocalone

    ks. Przemysław Pojasek

    |

    Gość Świdnicki 31/2017

    dodane 03.08.2017 00:00

    Z roku na rok coraz więcej młodych ludzi z Dolnego Śląska decyduje się spędzić swoje wakacje, ratując polskie nekropolie.

    Młodzież z kilku gimnazjów położonych w naszej diecezji wyruszyła 8 lipca na Ukrainę, by ratować polskie cmentarze pozostawione za wschodnią granicą. Wśród zdewastowanych i zapomnianych grobów nie brakuje tych, które kryją doczesne szczątki przodków młodych mieszkańców Dolnego Śląska. Inspiracją do rozpoczęcia akcji przed kilkoma laty był apel mieszkańców Kołomyi, którzy w 1999 r. szukali pomocy, gdy ich zabytkowa nekropolia miała zostać zlikwidowana. Po czterech latach remontów udało się uratować cmentarz, a organizatorzy postanowili przyjrzeć się kolejnym polskim nekropoliom.

    Dwa cmentarze

    Tym razem uczestnicy akcji, którzy w ciągu roku zebrali fundusze na Dolnym Śląsku, postanowili je przeznaczyć na cmentarz w Nowej Uczycy na Podolu. – Prace zaczęliśmy w poniedziałek 10 lipca z samego rana. Koszenie trawy, wycinanie i wyrywanie krzaków, ścinanie suchych gałęzi i drzew pozwoliły już po kilku godzinach zobaczyć znaczące efekty – opowiada jedna z gimnazjalistek z Pszenna. Największą satysfakcję gimnazjaliści poczuli wtedy, gdy spod grubego kobierca traw wyłoniły się kolejne tablice z polskimi nazwiskami. Później przyszedł czas na czyszczenie pomników z mchu i porostów. Wśród uporządkowanych grobów były takie, które zwróciły szczególną uwagę gimnazjalistów, np. mogiła polskich legionistów z 1920 roku. Nie sposób nie wspomnieć również o posadzonym tu Dębie Katyńskim poświęconym kapitanowi Janowi Malczewskiemu, mieszkańcowi Nowej Uszycy. Na uczestnikach akcji zrobiło wrażenie także miejsce upamiętniające o. Marka Wójcika, dawnego proboszcza tamtejszej parafii. – Mieliśmy to szczęście, że poznaliśmy o. Marka. To dzięki niemu trafiliśmy tutaj. To za jego sprawą poznaliśmy historię polskich legionistów. Krzyż został postawiony przez wdzięcznych parafian, a pamiątkową tablicę ufundowaliśmy my – chwali się uczennica z Pszenna. Wykorzystując prawosławne obchody wspomnienia św. św. Piotra i Pawła, uczniowie zdecydowali się odpocząć jeden dzień i sporządzić w tym czasie dokumentację dotyczącą następnego celu. – Znaleźliśmy malowniczo położony, choć niewielki, cmentarz w Jaryszewie. Zrobiliśmy zdjęcia zarośniętych nagrobków, spisaliśmy inskrypcje, choć nie było to takie łatwe. Wiele z nich zatarł już czas i są nie do odczytania. Wiedzieliśmy, że wiele z nich ukrywają jeszcze zarośla, które będziemy chcieli usunąć – wyjaśnia jedna z dziewczyn.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół