• facebook
  • rss
  • Szatan bał się ukłonić

    Joanna Wudyka

    |

    Gość Świdnicki 45/2017

    dodane 09.11.2017 00:00

    Tak nazwał przedstawienie opowiadające o objawieniach w Fatimie ks. Romuald Brudnowski, proboszcz parafii pw. św. Bartłomieja w Kudowie-Zdroju-Czermnej.

    Ogólnopolski Teatr William-Es z Książa 29 października wystawił sztukę opowiadającą o dzieciach z Fatimy. Były łzy wzruszenia i momenty strachu, o czym opowiada 12-letni Brajan. – Podczas przedstawienia wzruszyłem się, gdy Matka Boża zachęcała dzieci do modlitwy. Później bardzo się przestraszyłem, kiedy szatan krzyczał na dzieci i bił je – opowiada rozemocjonowany chłopak. Pomysł na scenariusz powstał prawie rok temu. – W styczniu 2017 r. napisałam scenariusz do tego przedstawienia. Jednak w szufladzie przeleżał on aż do września. Wtedy zadzwoniła do mnie pani, która zainspirowała mnie do napisania sztuki, i zapytała, czy nie chciałabym tego wystawić. W trakcie prób przychodziły mi do głowy różne nowe pomysły. Jednym z nich jest postać szatana. Mój syn powiedział, że to wszystko jest takie spokojne i ładne, a przydałoby się coś mocnego. W ten sposób udało nam się stworzyć sztukę, która jest dynamiczna i dramatyczna –opowiada dyrektor teatru Danuta Gołdon. Podczas miesiąca prób i przygotowań nie obyło się bez trudności. – Aktor grający anioła złamał rękę w dwóch miejscach. Stało się to podczas innego przedstawienia w Teatrze Wielkim. Artur świetnie gra tę postać i nie mogłam pozwolić mu na to, żeby go z nami nie było, dlatego gra z ręką w gipsie – mów pani dyrektor. Bywały też momenty budzące duże emocje wśród aktorów. – Po jednym ze spektaklów aktor grający szatana bał się wyjść na koniec, aby się ukłonić, ponieważ obawiał się linczu ze strony zgromadzonych w kościele pań. Ostatecznie naprawdę nie wyszedł – dodaje scenarzystka. W Kudowie grupa gościła nie pierwszy raz. Proboszcz zaprosił ich po to, aby w ciekawy sposób uczcić rocznicę objawień i pomóc parafianom w ożywieniu ich wiary. – Widziałem to przedstawienie w Starym Lesieńcu. Wcześniej poznałem tę grupę, gdy wystawiała u nas spektakl o św. Wojciechu kilka lat temu. Niesamowicie podoba mi się w nich to, że nie tylko grają, ale niemal stają się tymi postaciami. Bardzo cenię ich za to, że są osobami wierzącymi. Chciałem też nieco ożywić wiarę naszych parafian i zaprosić ich do naszego kościoła nie tylko na niedzielną Mszę św., ale również na inne wydarzenia – mówi ks. Romuald. Zgromadzeni na zakończenie wspólnie z aktorami odmówili Różaniec i odśpiewali pieśń fatimską.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół