Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Redaktor wydania

W czasach, gdy wielodzietna rodzina bardzo często postrzegana jest jako synonim patologii, głodu, smrodu i ubóstwa, niełatwo podjąć trud rodzicielstwa.

Dziś, gdy wielodzietna rodzina bardzo często postrzegana jest jako synonim patologii, głodu, smrodu i ubóstwa, niełatwo podjąć trud rodzicielstwa. W czasach naszych dziadków czy rodziców normą było mieć kilkoro dzieci. Z troską patrzono na tych, którzy tylko jedną pociechę mieli, bo pewnie Bóg więcej nie dał... Dziś sytuacja się odwróciła. Zdziwione spojrzenia kierują się ku wielodzietnym. To głupota czy heroizm? – pytają ludzie. A może to „tylko” wiara? Wiara, że w życiu nasze zdanie nie musi być zawsze najważniejsze. Bóg ma tu też coś do powiedzenia (str. IV–V).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma