Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Bez pretensji do kogokolwiek

Lubię być zmęczony, zmęczeniem sensownym, budującym, dającym nadzieję.

Z powodu urlopu mojego współpracownika, w redakcji zostałem sam. A przecież z racji zadań zawodowych nie mogłem sobie pozwolić na opuszczenie tego, co ważne, bo tegoroczny 13 maja ważny był bez wątpienia.

Zarówno młodzieżowe wspinanie się na szczyt Chełmca (TUTAJ), jaki  pielgrzymowanie niepełnosprawnych do Wambierzyc (TUTAJ), czy wreszcie kontynuacja sztafety peregrynacyjnej (w Brzeźnicy i w Srebrnej Górze) – musiały być odnotowane na naszych łamach i na stronie internetowej, musiały być udokumentowane fotograficznie – nie było wyjścia. Więc siłą rzeczy cały dzień spędziłem w trasie.

Kiedy późnym wieczorem wróciłem do domu nie miałem o to wszystko do nikogo pretensji. Cieszyłem się nawet, że wprawdzie to pierwszy taki 13 maja, ale nie ostatni – na szczęście. Bo przecież wszystko to jest dowodem, że nasz Kościół żyje, że jest nadzieja - także w życiu wiary. 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma