Nowy numer 25/2018 Archiwum

Tego w necie nie znajdziesz

Młodzieży wydaje się, że w sieci można znaleźć wszystko. Ta publikacja dowodzi, że tak nie jest i prawdopodobnie nigdy nie będzie.

Możliwość obcowania z pergaminem sprzed kilkuset laty, odczytywanie liter nakreślonych ręką jakiegoś człowieka jest czymś niezwykłym – mówi Krystyna Drożdż, kierownik kamienieckiego oddziału Archiwum Państwowego. – Wie o tym każdy badacz historii, który korzystał z materiałów archiwalnych. A jest w czym wybierać. Półki naszego archiwum mają ponad 5 kilometrów. Co jakiś czas w labirynt regałów zapuszczają się historycy. Owocem są niecodzienne publikacje.

Długo oczekiwana

1 grudnia w siedzibie Archiwum Państwowego we Wrocławiu, oddział w Kamieńcu Ząbkowickim odbyła się prezentacja książki „Sanktuaria i miejsca pielgrzymkowe na Dolnym Śląsku w dokumencie archiwalnym.” Spośród ośmiu sanktuariów przedstawionych w książce, aż pięć znajduje się w diecezji świdnickiej. Są to sanktuaria: MB Dolnośląskiej Strażniczki Wiary w Bardzie, MB Bolesnej w Bobolicach, MB Przyczyny Naszej Radości – „Maria Śnieżna” na Górze Iglicznej, MB Bolesnej w Starym Wielisławiu oraz MB Wambierzyckiej Królowej Rodzin. – W prezentacji sanktuariów znajdujemy wiele ciekawych informacji historycznych. Możemy się zapoznać nie tylko z dziejami kultu religijnego, ale także z ich burzliwą historią – mówił bp Ignacy Dec, który napisał przedmowę do książki. – W publikacji są także zamieszczone informacje o ważniejszych zabytkach i dziełach sztuki, znajdujących się w poszczególnych sanktuariach – wyliczał biskup.

Rozmowa z rękopisem

W książce znalazło się wiele materiałów, które nie pojawiły się dotychczas w obiegu naukowym. – Udało mi się tu odnaleźć wiele ciekawych dokumentów, dotyczących przede wszystkim sanktuarium w Wambierzycach – mówi Bartosz Grygorcewicz, współautor książki. – Jest to np. odpis bulli papieża Piusa XI z 1936 r. podnoszącej tamtejszy kościół do rangi bazyliki. Są też dokumenty dotyczące założyciela Wambierzyc – choćby jego testament. Jest dokument fundacyjny kościoła wystawiony w 1679 r. przez arcybiskupa Pragi, metropolitę Czech, oraz pochodzący z XIX wieku plan założenia Kalwarii na okolicznych wzgórzach. – Wszystkie sanktuaria mają niesamowicie ciekawą historię związaną ze znajdującymi się w nich, a słynącymi łaskami figurkami – mówi Anna Dziatczyk, kolejna ze współautorek książki. – Znalazłam opisy tych uzdrowień i zebranych wotów. Część z nich udało się opublikować w tej książce. – Kiedy czyta się te stare dokumenty, to tak jakby rozmawiało się z ludźmi, którzy je stworzyli – dzieli się refleksją Ivo Łobarewicz, który opisywał sanktuarium w Krzeszowie. – To spotkanie z konkretnym człowiekiem, które dostarcza wiele radości.

Wpuszczają do sieci

Na półkach archiwum w Kamieńcu znajdują się m.in. takie rarytasy jak akty założycielskie miast i miasteczek Ziemi Kłodzkiej: Ząbkowic Śląskich, Radkowa, Złotego Stoku. Są akta Dusznik-Zdroju, Bystrzycy Kłodzkiej od XIV w do czasów obecnych. Dokumenty dotyczą przemysłu, gospodarki, oświaty. – Cały czas robimy tzw. digitalizację zbiorów – wyjaśnia Krystyna Drożdż. – Skanujemy kolejne dokumenty do postaci cyfrowej, by móc w przyszłości również umieścić je w internecie. Ale jest to proces niezwykle pracochłonny. Dokumentów jest bardzo dużo, a my nie mamy zbyt licznej kadry. Szacuje się, że na stronach internetowych polskich archiwów jest już ok. 20 mln stron skanów dokumentów. To jednak mniej niż 10 procent całości. – Obecnie skanujemy akta miast Ząbkowice i Ziębice – mówi Krystyna Drożdż. – W ciągu roku powinny być dostępne już w internecie. Pasjonatów historyków nie trzeba przekonywać do odwiedzenia archiwum. Dla nich to czysta przyjemność. Trzeba natomiast mówić o tym młodzieży. Dla niej archiwum przeprowadza specjalne lekcje, w których uczestniczą całe klasy szkolne. Inicjatorem napisania książki i osobą, która pozyskała fundusze na jej wydanie, jest radny Sejmiku Dolnośląskiego Zbigniew Szczygieł. – W ubiegłym roku wydaliśmy publikację o Mariannie Orańskiej – wyjaśnia. – Zainteresowanie, z jakim się ona spotkała, dało nam impuls, by doprowadzić do obecnej publikacji o sanktuariach i miejscach pielgrzymkowych na Dolnym Śląsku. Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, w przyszłym roku ukaże się książka o Szlaku Cysterskim. Jest wielki głód takich wydawnictw, bo coraz bardziej interesujemy się historią, a brakuje materiałów źródłowych. Książki można otrzymać za darmo m.in w opisywanych sanktuariach.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma