• facebook
  • rss
  • Edytorial

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 21/2012

    dodane 25.05.2012 00:31

    Nie ukrywam, że zbieranie materiału do dzisiejszej rozkładówki (s. IV i V) było dla mnie nie lada wyzwaniem.

    Wróciłem bowiem do dnia, kiedy stałem się księdzem i po raz pierwszy w życiu stanąłem przy ołtarzu, żeby celebrować Najświętszą Ofiarę. Mocna i zaskakująca konfrontacja. Śledząc, godzina po godzinie, prymicyjny dzień ks. Pawła Kilimnika ze Ścinawki Średniej, przebyłem po raz drugi pierwszy etap drogi, która dla niego jest jeszcze całkowitą niewiadomą, a którą ja idę od lat dwunastu. I co? Zapraszam do lektury.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół