• facebook
  • rss
  • Świdnica ożywiona

    Łukasz Kozłowski

    |

    Gość Świdnicki 06/2013

    dodane 07.02.2013 00:15

    Wartościowe połączenie historii, sztuki, teologii i przygody – oto czego można się spodziewać po tej lekturze.

    Najnowsza powieść Wojciecha Korycińskiego „Niebieskie zakony”, osnuta wokół zagadki jezuickiej biblioteki, wprowadza nas w realia XIX-wiecznej Świdnicy, jej mieszkańców, ulic, kościołów, barów, lóż masońskich i pachnącej kuchni pewnej Polki. Autor jest nauczycielem języka polskiego w I Liceum Ogólnokształcącym w Świdnicy, pomysłodawcą i współorganizatorem Świdnickich Śród Literackich oraz pisarzem. Jego pierwsza powieść „Tajemnice Ulicy Pańskiej” została nominowana do wrocławskiej nagrody „Warto” oraz została uhonorowana Nagrodą Kulturalną przez prezydenta Świdnicy. „Niebieskie zakony” to druga część trylogii o Świdnicy, w przygotowaniu jest ostatnia część – „Reges Fugel, czyli Królowie ucieczki”.

    Centrum świata

    Głównym bohaterem książki jest Maximilian Schulz, wrocławski filolog, który na zaproszenie świdnickiego księdza katolickiego Hugo Simona przyjeżdża, aby uporządkować jezuicką bibliotekę. Biblioteka ma swoją tajemnicę, w którą wprowadzają nas wspomnienia młodego jezuity zawarte w pewnym manuskrypcie… Bohatera manuskryptu oraz filologa łączy zamiłowanie do ksiąg, do biblioteki, co stanowi zachętę dla współczesnych czytelników: „Kto wchodzi do biblioteki, ten (…) odbywa pielgrzymkę do Jerozolimy, centrum świata. Biblioteka jest bowiem jego obrazem. Labirynt tego mikrokosmosu prowadzi wybrańców do odkrycia boskiej natury świata, a niegodnych wiedzie ku śmierci”.

    Miasto, jakiego nie znamy

    Bardzo ważne miejsce w powieści zajmuje kościół farny, czyli dzisiejsza katedra. Proboszcz kościoła Hugo Simon z wielkim znawstwem oprowadza nas po świątyni. Autor sam mówi, że traktuje katedrę jako symbol i obraz miasta. Dowiadujemy się również wielu ciekawych rzeczy dotyczących ówczesnej Świdnicy, np. przeczytamy o miejscu najczęściej odwiedzanym przez świdniczan, czyli o browarze Brau-Commune, o robotniczym kasynie przy fabryce kleju, gdzie ma miejsce spotkanie proletariuszy, o ówczesnych lożach masońskich, szczególnie o loży „Pod Prawdziwą Jednością”; poza nią były jeszcze dwie. Galeria bohaterów powieści jest również imponująca: oryginał, pisarz i gawędziarz – Thomas Stratos, niebezpiecznie intrygująca baronowa Nowitzsky, gospodyni Gertruda i jej polska kuchnia, stary Żyd opiumista i kabalista. W powieści pojawiają się mroczne zagadki, porwania, morderstwa, intrygi. Ambitna jest forma książki, akcja toczy się wartko, ale nie brakuje też ciekawych dialogów, filologicznych analiz, historii czy też teologii. Powieść jest wynikiem wieloletniej pracy autora, zdobywania książek o historii Świdnicy. Miłość autora do książek wyraża się też w estetyce edytorskiej pozycji – jej oprawa graficzna i dodatki umilą lekturę, która jest świetną przygodą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół