• facebook
  • rss
  • Nasze babcie, nasi dziadkowie

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 36/2013

    dodane 05.09.2013 00:15

    Im więcej lat upływa od 1 września 1939 roku, tym bardziej musimy przypominać wydarzenia, które po tej dacie miały miejsce.

    Zgodnie z tradycją główne uroczystości diecezji świdnickiej upamiętniające wybuch II wojny światowej odbyły się na terenie byłego obozu koncentracyjnego „Gross-Rosen” w Rogoźnicy. Przez obóz macierzysty i jego filie przeszło około 125 000 więźniów z całej Europy. 40 000 z nich nie przeżyło nieludzkiego traktowania. Ks. Marek Babuśka, proboszcz strzegomskiej bazyliki, przywitał szczególnie ostatnich byłych więźniów obozu, którzy co roku przybywają na uroczystość. Zwrócił uwagę, że są oni żywą ikoną naszej pamięci o bestialstwie wojny. Podkreślił jednak, że nawet gdy ich zabraknie, spotkania i pamięć w tym miejscu kaźni będą trwały.

    Okazuje się, że pielęgnowanie tej pamięci staje się coraz bardziej potrzebne, bo coraz częściej pojawiają się głosy odwracające role kata i ofiary. W Niemczech powstają filmy fałszujące historię, jak choćby ostatni „Nasze matki, nasi ojcowie”, gdzie niemieccy żołnierze to dobrzy i wrażliwi ludzie, a Polacy walczący w AK to antysemici i bezwzględni mordercy ogarnięci chęcią zemsty. Jak pisze Stowarzyszenie Młodzieży Patriotycznej Patriae Fidelis, film jest „przykładem antypolskiego oszczerstwa, znieważającego pamięć Polaków walczących z niemieckimi okupantami”. Bp Ignacy Dec, który przewodniczył Eucharystii, mówił podczas homilii, że wiek, w którym wiele mówiono o godności człowieka, zadał człowiekowi ogromny cios. Hierarcha wezwał do wielkiej modlitwy o pokój na świecie, a rządzących państwami do budowania na Bożym prawie, bez którego runie każde mocarstwo.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół