• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 27/2014

    dodane 03.07.2014 00:00

    W Diecezjalnych Rekolekcjach Ewangelizacyjnych wzięło udział w sumie około ośmiu tysięcy ludzi: duchownych (s. IV) i świeckich (s. III i s. V).

    Jeżeli dodamy do tego tych, którzy spotkali się w parafiach z ewangelizatorami zapraszającymi do udziału w tym wydarzeniu (odwiedzili niemalże każdą parafię w diecezji), mamy potężną armię ludzi, którym Bóg zaproponował szczególną więź: przymierze miłosierdzia w Duchu Świętym – tak bym to ujął. Jest to propozycja do... odrzucenia – jak zwykle, gdy On, Wszechmocny wchodzi w życie człowieka i prosi o to, by grzesznik zwrócił swe serce ku Niemu. Więc… można odrzucić, ale co dalej? Stagnacja, zakrystia i bezradne przyglądanie się wymierającemu pokoleniu chodzących do kościoła, bo tak trzeba. Biskup Ignacy powiedział jasno (29 czerwca): „Nawrócenie Kościoła zaczyna się od biskupów i duchownych – za nimi pójdą świeccy”, a sześć tysięcy biło brawo. Pójdą za pasterzem – także ci, którzy wciąż ignorują albo lekceważą wołanie o nową ewangelizację.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół