• facebook
  • rss
  • Czas się zdecydować

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 14/2015

    dodane 01.04.2015 00:00

    Pomysł, który zrodził się niewiele ponad miesiąc temu, porwał za sobą dziesiątki osób i otworzył wiele drzwi. To znak bożego błogosławieństwa.

    Głównym celem „Biegu do Serca” jest uczczenie Bożego Miłosierdzia i szerzenie jego kultu. To odpowiedź na słowa św. Jana Pawła II: „Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry. Bądźcie świadkami miłosierdzia”. Forma głoszenia miłosierdzia przez bieg przyszła natomiast po słowach papieża Franciszka wypowiedzianych w ubiegłym roku na plaży Copacabana w Rio „Bądźcie atletami Chrystusa!”.

    Na rozpędzonym rowerze

    – Dziś liczba osób, które bezpośrednio w jakiś sposób pomagają w organizacji „Biegu do Serca”, jest bliska setki – mówi Jarosław Komorowski, katecheta z Kłodzka, który w ostatnich dniach lutego pomyślał o organizacji biegu w Niedzielę Miłosierdzia. – Rozmawiałem o tym z kapłanami i osobami świeckimi. Każdy dodawał coś od siebie. To, co dzieje się w tym momencie, przypomina mi rozpędzający się pojazd, ale raczej taki jak rower, bo czuje się świeżość i powiew wiatru. Mam nadzieję, że wiatru Ducha Świętego. W organizację biegu zaangażowały się wszystkie kłodzkie parafie i ich kapłani,  szczególnie z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego z ks. Julianem Rafałko na czele, a także z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP z ks. Krzysztofem Dosiem, który jest gospodarzem miejsca biegu. Zaangażowali się także kłodzcy urzędnicy z miasta, gminy i powiatu. Wiele osób pomaga spontanicznie, jak choćby pani Teresa Ludwin z Sudeckiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

    Ostatnia deska ratunku

    – To bieg dla wszystkich, którzy chcą zmierzyć się z czymś – wyjaśnia ks. Mateusz Urdzela, którego również pociągnęła idea „Biegu do Serca”. – Dla tych, którzy chcą podjąć jakieś działanie w swoim życiu duchowym. Biegniemy do Serca Pana Jezusa, w którym wszystko miało swój początek. Mam nadzieję, że obok siebie staną całe rodziny, młodzi i starsi, niepełnosprawni, którzy zmagają się na co dzień z cierpieniem. Słowem wszyscy, którzy potrzebują Bożego Miłosierdzia. Jak tłumaczy ks. Urdzela, orędzie o Bożym Miłosierdziu jest wciąż nowością, dlatego wymaga głoszenia na wszelkie sposoby. – Do siostry Faustyny Jezus powiedział, że Jego miłosierdzie jest ostatnią deską ratunku dla tego świata – tłumaczy kapłan. – Nam się to święto jeszcze nie kojarzy jednoznacznie z radością wielkanocną. Nie zawsze pamiętamy, że niezależnie od tego, jak pobłądzimy w życiu, to możemy przyjść do Boga i przyznając się do swoich słabości, przyjąć Jego przebaczenie, miłosierdzie i zacząć wszystko od nowa. To największy dar, jaki Bóg daje człowiekowi. O tym trzeba głośno mówić dzisiaj w świecie, który zapomniał o Bogu i Jego przebaczeniu.

    Bez lodu i kamieni

    Bieg zakończy się pod górującą nad Kłodzkiem kaplicą w Boguszynie. W Godzinie Miłosierdzia wspólnie odmówiona zostanie Koronka do Bożego Miłosierdzia. Każdy uczestnik otrzyma medal. Są na nim sigla cytatu Mt 11,28, które tłumaczą ideę biegu „Przyjdźcie (przybiegnijcie) do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię” – Chcemy w ten sposób również zachęcić do czytania Pisma Świętego – tłumaczy Jarosław Komorowski. – Św. Augustyn już kilkaset lat temu powiedział, że sercem Jezusa jest Jego słowo. Słowo Jezusa roztapia lód naszych serc. Medal to nie tylko pamiątka biegu. W założeniu organizatorów po poświęceniu będzie mógł służyć do modlitwy. Noszony w kieszeni czy torebce, w każdej chwili posłuży jako pomoc do przywoływania Bożego Miłosierdzia w formie modlitwy koronką. Koszulka natomiast ma wyrażać kondycję człowieka. Przedstawia popękane na skutek grzechu serce. Jednak na pękniętym sercu jest krzyż. To Jezus, który przychodzi jako lekarz i uzdrawia. – Jestem przekonany, że ten bieg jest też dla tych, którzy mają połamane i popękane serca – mówi Jarosław Komorowski. – Ma pokazać, że tylko Jezus jest prawdziwym lekarzem. Tylko On może scalić serce popękane na tysiące kawałków. Mało tego, może sprawić, że to uleczone serce będzie czynić z Nim wielkie rzeczy. Być jak ewangeliczny kamień odrzucony przez budujących.

    Zapisy i informacje o biegu

    „Bieg do Serca” odbędzie się 12 kwietnia, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego w Kłodzku i w Boguszynie na dwóch dystansach: 1,4 km i 4,0 km. Biuro Biegu czynne będzie 10 kwietnia w Centrum Kultury Chrześcijańskiej (ul. kard. Wyszyńskiego 1) od 16.00 do 17.45 oraz od 18.30 do 19.30. Dla osób spoza Kłodzka biuro czynne w dniu zawodów od 13.00 do 13.45 przy kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Kłodzku (ul. Szpitalna 1, teren szpitala). Wszyscy chętni muszą wcześniej wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie internetowej: biegdoserca.blogspot.com. Uczestnicy są proszeni o stawienie się w dniu biegu w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Kłodzku (przy szpitalu) nie później niż o godz. 14. Start z lądowiska przy szpitalu. Dzieci, osoby uczące się i niepełnosprawni nie ponoszą opłaty startowej. Osoby dorosłe nieuczące się oraz studenci powyżej 25. roku życia płacą 25 zł. Każdy uczestnik otrzyma pamiątkową koszulkę i medal – koronkę. Kontakt mejlowy: biegdoserca@gmail.com.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół