• facebook
  • rss
  • Zawsze potrzebna

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 36/2015

    dodane 03.09.2015 00:00

    Zmieniały się czasy, zmieniały się przełożone, zmieniali się proboszczowie, a s. Adela Wittek wciąż była w Żelaźnie.

    Pierwsze śluby zakonne złożyła w roku 1955, a po 60 latach wciąż zapewnia, że to był dobry wybór. Siostra Adela Wittek 29 sierpnia w Piszkowicach świętowała w gronie najbliższych sobie osób diamentowy jubileusz ślubów zakonnych. O okolicznościowe kazanie poprosiła ks. Adama Łyczkowskiego, dzisiaj proboszcza z Krosnowic, ale pochodzącego z Żelazna, w którym siostra mieszkała i pracowała prawie 50 lat.

    Ten zatem mógł jako świadek mówić o życiu zakonnym siostry i wspominać konkretne wydarzenia z historii parafii, w których s. Adela brała udział. Mszy św. przewodniczył bp Stefan Regmunt, biskup zielonogórsko-gorzowski, który poznał jubilatkę w roku 1981 podczas wakacyjnego zastępstwa. Ten z kolei przekonywał wszystkich zebranych w słowie na zakończenie uroczystości, że życie ślubami ubóstwa, czystości i posłuszeństwa jest życiem, w którym człowiek przyjmuje szczególną miłość Boga. – A nade wszystko jest Panu Bogu potrzebny, nie tylko wtedy, gdy sił jest pod dostatkiem, ale i w jesieni życia – zapewniał biskup Stefan. 
Na zakończenie uroczystości, w której udział wzięły także przełożone prowincjalne Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej, s. Adela wyznała: – Patrząc z perspektywy przeżytych lat, mogę stwierdzić, że w moim życiu bywało różnie, czasem radośnie, a czasem smutno. Bywały chwile wzlotów, bywały i chwile trudów i upadków. Zawsze jednak z imieniem Jezusa i Maryi szłam i głosiłam Dobrą Nowinę tak, jak umiałam i jak podpowiadało mi moje serce. Być może nie wszystkie zamierzenia Boga udało mi się odczytać i wypełnić. Za to dziś przepraszam i mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.
Siostra Adela urodziła się w roku 1928 w Goli w Wielkopolsce i była dziesiątym z dwanaściorga dzieci Anny i Jakuba. Jej dwóch braci zostało kapłanami (jeden oblatem, drugi księdzem w archidiecezji wrocławskiej), obaj już nie żyją. 
Za tydzień zapraszamy do lektury wspomnień s. Adeli, a już teraz zachęcamy do obejrzenia galerii z uroczystości w Piszkowicach na swidnica.gosc.pl.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół