• facebook
  • rss
  • Wiedzą, gdzie wracać

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 41/2015

    dodane 08.10.2015 00:00

    Młodzież diecezji świdnickiej od 2 do 4 października uczestniczyła w Lądku-Zdroju w „Rekolekcjach na start”.

    Do Lądka przyjechało prawie 300 młodych osób, z kilkunastu duszpasterstw młodzieżowych całej diecezji świdnickiej. Byli reprezentanci ze Świdnicy, Żarowa, Międzylesia, Kłodzka, Lądka-Zdroju, Kudowy-Zdroju, Dzierżoniowa i Wałbrzycha. Konferencje głosił o. Adam Szustak OP, którego poproszono o to już dwa lata temu. Organizatorami są duszpasterze młodzieży z Kotliny Kłodzkiej. Od kilku lat organizują oni dla młodzieży rekolekcje na progu nowego roku szkolnego.

    – Chcemy zmotywować ich do dobrej pracy – wyjaśnia ks. Robert Krupa z Lądka-Zdroju, współorganizator re- kolekcji. – Młodzieży potrzebne jest spotkanie i świadectwo. Dość nieoczekiwanie dla organizatorów miejscem młodzieżowych rekolekcji okazał się trzygwiazdkowy hotel w Lądku-Zdroju. – Myśleliśmy oczywiście o jakimś ośrodku rekolekcyjnym, ale nigdzie nie znaleźliśmy tak dużej sali – wyjaśnia ks. Krupa. – Tutaj zmieści się nawet 400 osób. Wynegocjowaliśmy dobrą cenę, a młodzież jest zachwycona warunkami. – Młodzież potrzebuje konkretów i zakorzenienia w Ewangelii – wyjaśnia ks. Arkadiusz Raczyński, z Międzylesia. – Potrzebuje, by ktoś ich językiem powiedział, że Jezus zmartwychwstał. O. Szustak robi to wyśmienicie. Już kiedyś w oparciu o jego przemyślenia przygotowaliśmy roczny program naszej pracy duszpasterskiej i zauważyliśmy, że młodzież bardzo to chwyta. U o. Szustaka najlepsze jest to, że potrafi z wielką swobodą przełożyć język Ewangelii na codzienne życie. O wydarzeniach sprzed 2 tys. lat opowiada tak, jakby wydarzyły się przed chwilą. Ja sam, słysząc, jak o. Szustak przekazuje Ewangelię, czuję, że to dzieje się tu i teraz – dodaje ks. Raczyński. Wyjaśnia jednocześnie, że aby młodzież pozyskiwać dla Chrystusa trzeba spełnić trzy warunki: być autentycznym, wierzącym i trzeba być z młodzieżą. – To rekolekcje na start naszych duszpasterstw – mówi ks. Paweł Antosiak z Dzierżoniowa. – Chcemy uświadomić młodzieży, że są bardzo dużą wspólnotą w tej diecezji. Pokazać im, że jeżeli razem będą odważnie poszukiwać Boga, to i Bóg będzie mocniej działać w ich życiu. Tu przyjeżdżają młodzi, którzy stopniowo do nas dołączają. Później są z nami jakiś czas, a jeszcze później decydują się odważnie układać z Bogiem swoje życie. Najpierw planować swoje narzeczeństwo po Bożemu. Oczywiście robią głupoty jak to młodzi, ale zawsze wiedzą, gdzie wracać. To jest radość tej duszpasterskiej pracy. My mamy rzucać ziarno. Co dalej się z nim stanie, nie zawsze od nas zależy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół