• facebook
  • rss
  • Każdy jest cenny

    ks. Roman Tomaszczuk


    |

    Gość Świdnicki 42/2015

    dodane 15.10.2015 00:00

    Postawili na Maryję 
– i dzięki temu są skuteczni. 


    Trzy kościoły: w Strzelcach (parafialny), w Goli Świdnickiej oraz w Szczepanowie, a przy każdym specjalna rada, żeby dbać o życie religijne mieszkańców i stan świątyni. 
Taki system troski wypracował lata temu długoletni proboszcz parafii ks. prał. Tadeusz Dudek. 
Pobożni na Maryjną modłę
Świątynie to cenny skarb. Gotyckie z barokowym wyposażeniem, z unikatowymi w skali kraju freskami.

    Jednak najważniejsze jest to, co w tych kościołach się dzieje. 
Parafia słynie z nabożeństw fatimskich, które zaprowadził ks. Grzegorz Ławniczak, proboszcz w latach 2009–2014. Każdego 13. dnia miesiąca (od maja do października) procesja różańcowa wędruje z kościoła w Szczepanowie do Strzelec, a miesiąc później z powrotem. 
Jednak po ubiegłorocznych rekolekcjach fatimskich parafianie wiedzą, że istotą kultu MB Fatimskiej nie jest świętowanie 13. dnia miesiąca (daty objawień), ale nabożeństwo wynagradzające do Niepokalanego Serca NMP. – Dobrze pamiętam, co o tym nabożeństwie mówił nam ojciec rekolekcjonista – mówi jedna z parafianek, a potem sięga do torebki, żeby przeczytać: „10 grudnia 1925 r. objawiła się s. Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce. Dzieciątko powiedziało: »Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie wciąż je na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał«. 
Maryja powiedziała: »Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej Ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden Różaniec i przez 15 minut rozmyślania nad 15 tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia«”. 
– Oto jest istota – mówi z satysfakcją kobieta. 
Nikogo nie brakuje
Od Maryi parafianie uczą się wrażliwości zarówno na Jezusa, jak i na drugiego człowieka. – Bo tak jest najlepiej – zapewnia Andrzej Tymiński, przewodniczący rady parafialnej. – Sama pobożność nie wystarcza. Ją trzeba przełożyć na życie. O to każdy dba osobiście, ale też potrafimy o tym myśleć jako wspólnota – zapewnia. Długo opowiada o remontach i festynach. – Możemy zrobić wiele, ale nie w pojedynkę, tylko razem. I nie ma znaczenia jak bardzo dołożysz się swoim groszem, czasem siłami czy talentami, do tego, co nasze. Ważne, żebyś dał coś od siebie. My to rozumiemy, dlatego nie boimy się o przyszłość – dopóki dbamy o jedność mieszkańców – mówi i podaje statut Stowarzyszenia „Odpowiedzialni i Kreatywni”, którego proces rejestracji w sądzie dobiega końca. Prezes stowarzyszenia Zdzisław Galant nie kryje nadziei z nim związanych. – To jeszcze jeden sposób na aktywizację oraz zdobywanie funduszy na realizację naszych celów: a chodzi przede wszystkim o rozwój naszej społeczności we współpracy z tymi, którzy koordynują różne działania i dysponują pieniędzmi na ten cel – wyjaśnia.
Żeby mieć pełny obraz działań, nie wolno pominąć lokalnych przedsiębiorców. – Proszę mi wierzyć, życzliwość dla jakiejkolwiek sprawy ze strony tych ludzi to coś niezwykle ważnego dla powodzenia takiej czy innej inicjatywy – mówi Andrzej Tymiński. – I nie chodzi tylko o pieniądze, które oszczędzimy, bo ktoś za darmo wypożyczy nam jakiś sprzęt, którym dysponuje. Chodzi też o doświadczenie, kontakty i wiedzę, jakie mają nasi sąsiedzi przedsiębiorcy – tłumaczy. 
I tak niewielka parafia potrafi sprostać wielkim wyzwaniom duszpasterskim oraz gospodarczym.
Zdaniem proboszcza

– Pochodzę z Wrocławia, a jako proboszcz duszpasterzuję na wsi – to jednak wyzwanie, tym bardziej że jako wikariusz posługiwałem także w miastach. Niby człowiek wiedział, że pierwsze samodzielne kroki w duszpasterstwie będzie stawiał na wsi, ale wiedzieć, a przekonać się, jak to jest, to dwie inne sprawy. Jestem otoczony ogromną życzliwością wiernych – to bardzo buduje. Nie ma tu anonimowości – co z jednej strony daje szczególne możliwości, z drugiej bywa ryzykowne czy nawet trudne. Dlatego też cenię sobie bardzo obecność w parafii ks. prał. Tadeusza. Jego pokora, doświadczenie i życiowa mądrość nieraz były dla mnie ratunkiem, a skoro Pan Bóg daje mu tyle sił, choć ma już 82 lata, to cieszy mnie jego obecność przy ołtarzu i w konfesjonale.ks. Marcin Czchowski
Rocznik 1976, święcony w 2001 roku. Wikariusz w Świdnicy, Wałbrzychu i Nowej Rudzie. Proboszcz od roku, obrońca węzła małżeńskiego w Sądzie Biskupim, od 1 października duszpasterz prawników, ukończył szkołę spowiedników
oraz podyplomowe studia o rodzinie.
Zapraszamy na Msze św.
Dni powszednie: o 18.00 (w poniedziałki w Goli, we wtorki w Szczepanowie, od środy do piątku w Strzelcach) o 9.00 (w soboty w Szczepanowie)
Dni świąteczne: Strzelce o 7.30 i 10.30, Gola o 9.00, Szczepanów o 13.00

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół