Nowy numer 16/2018 Archiwum

Miało się nie udać

Własnoręcznie zilustrowali drogę Jezusa sprzed oblicza rzymskiego namiestnika aż po grób w ogrodzie, nieopodal Golgoty.

Nie wierzyłem, że coś z tego będzie – mówi Michał Kogut, nastolatek przygotowujący się do bierzmowania w parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Krosnowicach. – Gdy dowiedziałem się, na czym to polega, że mamy wykonać obrazy ilustrujące stacje Drogi Krzyżowej, a potem poprowadzić rozważania w trakcie parafialnej modlitwy – nie dawałem szans na powodzenie temu pomysłowi. A jednak prawie wszystkie obrazy już gotowe – dodaje z satysfakcją, ale pokazuje pustą tablicę, na której wciąż brakuje rysunku „śmierci Chrystusa na krzyżu”.

– To moja stacja, dopiero zacznę malować, muszę wyleczyć kontuzję prawej ręki – usprawiedliwia się i zapewnia, że zależy mu na włączeniu się w inicjatywę. Pomysł zrodził się w głowie Franciszka Piszczka, prezesa Towarzystwa Miłośników Krosnowic. – Zarówno rok temu, jak i przed dwoma laty wystawialiśmy misterium Męki Pańskiej; w tym roku nie zdążyliśmy z przygotowaniami, dlatego szukając jakiegoś rozwiązania, zaprosiłem do współpracy gimnazjalistów, żeby nasza tradycyjna już Droga Krzyżowa ulicami wsi miała niecodzienną oprawę – wyjaśnia. – Pierwszy pomysł, żeby rysować węglem, wydawał mi się nierealny, bo za trudny – mówi inny nastolatek, Paweł Jurkiw. – Ale gdy zmieniliśmy technikę na farby, udało się. Nasze stacje mają potem zawisnąć na jakiś czas w krużgankach – dodaje, prezentując z dumą swoje obrazy. Z pomysłu i zaangażowania cieszy się proboszcz, ks. Adam Łyczkowski. On sam wprowadził uliczną Drogę Krzyżową, gdy objął urząd dziewięć lat temu i ceni sobie każdą inicjatywę, która wzbogaca i rozwija duszpasterstwo. – Aktywizacja i działalność na rzecz całej wspólnoty – to na pewno przydaje się w kształtowaniu postaw naszej młodzieży – komentuje duchowny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma