• facebook
  • rss
  • Podkreślone różnice

    dodane 25.08.2016 00:00

    Nie ma wątpliwości, że to wnętrze domagało się kapitalnego remontu od dawna i właśnie wszedł on w fazę czyszczenia.

    Trwa remont zakrystii katedralnej. Gdy pod koniec października zdemontowane zostaną rusztowania, wnętrze będzie zaskakiwało – to już wiadomo. Konserwatorzy pracujący przy renowacji ścian i sklepienia zakrystii cieszą się, że pod warstwą przemalowań zachowały się ślady pierwotnej malatury. Zarówno w części gotyckiej, jak i barokowej. Zakrystia bowiem kiedyś była gotycką kaplicą (powstała jako kaplica rodzinna w 1342 r.), którą rozbudowano w stylu barokowym i zaadaptowano na zakrystię. Zrobili to jezuici, którym katedra zawdzięcza barokizację. W części gotyckiej zachowały się ślady pierwotnego zdobienia maswerków, ożebrowań i zworników. W części barokowej podobnie, decyzję o stopniu odtworzenia malatury podejmie jednak specjalna komisja, która czuwa nad renowacją.

    Stan murów nie jest najlepszy. Zarówno sklepienie, jak i pionowe ściany są spękane. Na razie trwa faza czyszczenia, więc nie wiadomo do końca, jak poważne są to uszkodzenia. Już teraz jednak wiadomo, że przywrócone zostaną zarówno gotyckie, jak i barokowe dekoracje ścian, tę historyczną dwoistość będzie teraz widać, zostanie ona wręcz wyeksponowana. Niestety wiąże się to z koniecznością wymiany granitowej posadzki, ponieważ – zgodnie z danymi historycznymi – powinna ona być z piaskowca. Czy proboszcz katedry się na to zdecyduje? Na razie nie wiadomo. Zdaniem artystów z pracowni Piotra Białki z Krakowa, wymiana posadzki dopełniłaby efekt i nadała wnętrzu szlachetny wyraz oraz zgodność z przekazami historycznymi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół