Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Kurs anielskiego

W Świdnicy, po dwóch wiekach przerwy, odżywa kult pogromcy szatana.

Biskup Adam Bałabuch powitał figurę św. Michała Archanioła, peregrynującą po Polsce, w murach kościoła pw. Świętego Krzyża w Świdnicy. – Dzisiaj Świętego Krzyża, ale od powstania w średniowieczu, aż do sekularyzacji zakonów w XIX w., kościół ten nosił tytuł św. Michała Archanioła – przypomina ks. Radosław Kisiel, dyrektor świdnickiej Caritas, ale też rektor kościoła.

  – Dzisiaj dokonuje się symboliczny powrót kultu św. Michała Archanioła do tej świątyni – mówił z kolei 4 lutego ks. Robert Ryndak, moderator Bractwa Szkaplerza św. Michała Archanioła i rekolekcjonista. – Czemu w naszych czasach? Bo zło się panoszy, napiera i sięga coraz głębiej w życie społeczeństw i ludzi, także tutaj – wyjaśniał, a potem porównał rekolekcje peregrynacyjne do kursu języka anielskiego. – Żeby lepiej się porozumieć z duchami czystymi, trzeba poznać ich język, tego będziemy się uczyć przez trzy dni – zapowiedział.  Dzień później swoje spotkanie z przesłaniem, jakie niesie ze sobą kult św. Michała Archanioła, mieli ludzie chorzy, samotni i w podeszłym wieku. – Kościół i lekarze to chyba dzisiaj jedyne środowiska, gdzie społeczeństwo traktuje nas poważnie, z tą jednak różnicą, że w szpitalach i przychodniach rzadko tak serdecznie jak w kościele – komentowała Bronisława Krupiel, jedna z uczestniczek modlitwy. Swój czas miały też dzieci, szczególnie ze szkolnych kół Caritas. Poza tym była okazja do modlitwy błagalnej o uzdrowienie z nałogów. Wierni poznali nabożeństwo Godzinek do św. Michała Archanioła i oddali się jemu pod opiekę. Szczególnie ci, którzy przyjęli szkaplerz Księcia Niebieskiego (wśród nich był także bp Adam Bałabuch). Kustoszem figury podczas peregrynacji jest brat Andrzej Zimny, michalita. Polscy michalici są także kustoszami sanktuarium na górze Gargano, gdzie jest główne miejsce kultu archanioła.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy