GN 20/2018 Archiwum

A któż to jest?

Ks. prof. Tadeusz Fitych wygłosił w Zespole Szkół w Ścinawce Średniej wykład o błogosławionym kapłanie – katolickim księdzu, który urodził się i posługiwał na terenie obecnej diecezji świdnickiej.

Większość uczniów pierwszy raz słyszała o tym błogosławionym. – Mnie zaskoczyło to, że był taki niezłomny i mimo wszystko nie poddawał się – mówi Kamila Wacek, uczennica. Inni są przekonani, że ich rodzice również nie wiedzą nic o tym niemieckim kapłanie. – Nie wiedziałam, że w naszych okolicach mieszkała tak ważna osoba jak ks. Gerhard. Spróbuję porozmawiać z rodzicami i zapytać, czy o nim słyszeli – mówi Andżelika Sołtys, uczennica.

Zajęcia poprowadził ks. prof. dr hab. Tadeusz Fitych, który od kilku lat zajmuje się badaniami nad ks. Hirschfelderem. W tym czasie napisał o nim ok. 70 artykułów i dwie książki. Kapłan jest zachwycony tą postacią. – To, co urzeka mnie w postaci ks. Hirschfeldera, to fakt, że choć nie miał ojca i wychowała go mama, nie był rozpieszczony. Szukał autorytetów w innych środowiskach, umiał je przejąć, zasymilować, umocnić samego siebie i później podarować dalej. Druga sprawa, że pozostał bardzo prosty, normalny, przystępny, radosny. On się pchał do ludzi, szukał młodych i dorosłych – tłumaczy ks. profesor. Ksiądz Hirschfelder, choć pochodzi z diecezji świdnickiej, wciąż nie jest znany, a dokumenty na jego temat są rozproszone. – Kiedy zaczynałem moją pracę na temat bł. ks. Gerharda, wiele informacji musiałem kompletować ze szczątków tego, co udało mi się znaleźć. Zagadką jest na przykład imię błogosławionego. Ks. Gerhard otrzymał dwa imiona chrzestne: Gerhard i Franciszek. Gdy przeglądałem księgi metrykalne w Kudowie-Czermnej,  zwróciłem uwagę na podpisy, które składał: Gerhard Majella Hirschfelder. W tradycji Kościoła Gerhardów wyniesionych do chwały jest czternastu. Lecz który jest patronem bł. Gerhadra? Gerhard Majella był redemptorystą, jego portret wisi przy wejściu bocznym do bazyliki bardzkiej. Na tej podstawie doszedłem do wniosku, że on się z nim identyfikował. Dlatego podpisywał się nazwiskiem swoim i świętego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma